<< powrót

Liga Family Garden (początek)

Jeszcze nie zdążyliśmy rozegrać pierwszych meczy Ligi Family Garden, a już dołączyła do nas 4 zawodników. Jeszcze dwóch czeka na potwierdzenie i na tym zakończymy dochodzenie następnych chętnych, aż do następnego sezonu. Oj będzie z kim pograć, ciężko wskazać faworytów grup, więc każdy może trafić do czołówki najlepszych. Ale tego dowiemy się dopiero po zakończeniu ostatnich spotkań za jakieś 3 miesiące. Powodzenia

I runda

GRUPA A
LP.IMIĘ I NAZWISKOPUNKTYILOŚĆ ROZEGRANYCH
SPOTKAŃ
ZWYCIĘSTWAPORAŻKIILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH SETÓW
ILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH GEMÓW
UWAGI KOŃCOWE
 1 Jacek Denisewicz  40  12  10  2  20 / 6  139 / 80  
 2 Maurycy Pyclik  40  10  10  0  20 / 0  121 / 37  
 3 Artur Zubel  39  12  9  3  18 / 6  131 / 62  
 4 Jerzy Zawada  37  11  9  2  18 / 5  129 / 55  
 5 Marcin Krukowski  33  12  7  5  15 / 10  115 / 92  
 6 Janusz Stasiak  32  12  6  6  14 / 12  105 / 112  
 7 Janusz Kowaliński  30  9  7  2  14 / 4  92 / 56  
 8 Jacek Burda  25  10  5  5  10 / 10  83 / 84  
 9 Mirek Krupiński  23  13  3  10  7 / 20  88 / 140  
 10 Łukasz Piekarek  22  10  4  6  8 / 12  60 / 93  
 11 Agnieszka Kowalik  19  13  2  11  5 / 23  66 / 157  
 12 Witek Stupnicki  19  9  3  6  7 / 12  79 / 87  
 13 Czesław Ankudowicz  17  12  2  10  5 / 21  84 / 148  
 14 Artur Burdziej  12  11  0  11  1 / 22  46 / 135  
 15 Janusz Stencel  11  4  2  2  5 / 4  38 / 38  
GRUPA B
LP.IMIĘ I NAZWISKOPUNKTYILOŚĆ ROZEGRANYCH
SPOTKAŃ
ZWYCIĘSTWAPORAŻKIILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH SETÓW
ILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH GEMÓW
UWAGI KOŃCOWE
 1 Maciej Ślisz  36  11  9  2  20 / 8  148 / 91  
 2 Marek Walczak  35  11  9  2  18 / 7  129 / 89  
 3 Piotr Pupek  33  12  7  5  15 / 11  121 / 102  
 4 Michał Ankudowicz  32  9  8  1  17 / 4  118 / 63  
 5 Zdzisław Lewandowski  31  8  8  0  16 / 1  101 / 38  
 6 Grzegorz Załuski  31  10  7  3  16 / 8  132 / 103  
 7 Sławek Lis  22  12  3  9  7 / 18  70 / 131  
 8 Mieczysław Pyrek  19  11  3  8  7 / 18  92 / 127  
 9 Marcin Makuch  14  5  3  2  7 / 5  57 / 51  
 10 Adam Szuliński  10  7  1  6  2 / 12  41 / 77  

GRUPA A

Lp.Imię i Naziwsko123456789101112131415PUNKTY
 1 Jacek Denisewicz 0:2 2:0 0:2 2:0 2:1  2:0 2:0  2:0 2:0 2:0 2:0 2:1 40
 2 Maurycy Pyclik 2:0 2:0 2:0 2:0 2:0 2:0 2:0  2:0 2:0   2:0  40
 3 Artur Zubel 0:2 0:2 2:0 2:0 2:0 0:2  2:0 2:0 2:0 2:0 2:0 2:0  39
 4 Jerzy Zawada 2:0 0:2 0:2 2:0 2:1   2:0 2:0 2:0  2:0 2:0 2:0 37
 5 Marcin Krukowski 0:2 0:2 0:2 0:2 2:0 2:0 2:0 2:1 2:0 2:0  1:1 2:0  33
 6 Janusz Stasiak 1:2 0:2 0:2 1:2 0:2 0:2 2:0 2:0 2:0 2:0 2:0 2:0   32
 7 Janusz Kowaliński  0:2 2:0  0:2 2:0 2:0 2:0  2:0  2:0 2:0  30
 8 Jacek Burda 0:2 0:2   0:2 0:2 0:2 2:0 2:0 2:0 2:0 2:0   25
 9 Mirek Krupiński 0:2  0:2 0:2 1:2 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 2:0 2:0  23
 10 Łukasz Piekarek  0:2 0:2 0:2 0:2 0:2  0:2 2:0 2:0  2:0 2:0  22
 11 Agnieszka Kowalik 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 2:0 0:2 0:2 1:2 2:1  19
 12 Witek Stupnicki 0:2  0:2   0:2  0:2 2:0  2:0 1:2 2:0 0:2 19
 13 Czesław Ankudowicz 0:2  0:2 0:2 1:1 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 2:1 2:1   17
 14 Artur Burdziej 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2  0:2  0:2 0:2 1:2 0:2  0:2 12
 15 Janusz Stencel 1:2   0:2        2:0  2:0 11

GRUPA B

Lp.Imię i Naziwsko12345678910PUNKTY
 1 Maciej Ślisz 1:2 2:0 2:1 1:2  2:1 2:0  2:0 36
 2 Marek Walczak 2:1  0:2 2:0 0:2 2:0 2:0   35
 3 Piotr Pupek 0:2  1:2 0:2 0:2 2:0 2:0  2:0 33
 4 Michał Ankudowicz 1:2 2:0 2:1 2:1  2:0 2:0 2:0  32
 5 Grzegorz Załuski 2:1 0:2 2:0 1:2 1:2 2:0 2:0  2:0 31
 6 Zdzisław Lewandowski  2:0 2:0  2:1 2:0 2:0   31
 7 Sławek Lis 1:2 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2  2:0 22
 8 Mieczysław Pyrek 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 0:2 2:0 1:2  19
 9 Marcin Makuch    0:2    2:1 2:0 14
 10 Adam Szuliński 0:2  0:2  0:2  0:2  0:2 10

II runda

I Liga Najlepszych
LP.IMIĘ I NAZWISKOPUNKTYILOŚĆ ROZEGRANYCH
SPOTKAŃ
ZWYCIĘSTWAPORAŻKIILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH SETÓW
ILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH GEMÓW
UWAGI KOŃCOWE
 1 Maurycy Pyclik  32  8  8  0  16 / 0  97 / 39  
 2 Zdzisław Lewandowski  25  7  7  0  14 / 3  100 / 65  
 3 Jerzy Zawada  25  10  5  5  12 / 12  121 / 110  
 4 Artur Zubel  23  8  5  3  10 / 6  84 / 63  
 5 Michał Ankudowicz  20  7  5  2  11 / 7  89 / 77  
 6 Maciej Ślisz  19  7  4  3  10 / 8  90 / 77  
 7 Marek Walczak  19  9  4  5  8 / 12  78 / 103  
 8 Grzegorz Załuski  16  7  3  4  8 / 10  88 / 93  
 9 Janusz Kowaliński  16  6  3  3  7 / 6  58 / 58  
 10 Jacek Denisewicz  16  7  3  4  7 / 9  74 / 84  
 11 Marcin Krukowski  14  8  2  6  4 / 12  51 / 87  
 12 Piotr Pupek  11  7  1  6  3 / 12  48 / 82  
 13 Janusz Stasiak  8  6  0  6  2 / 12  43 / 82  
II Liga
LP.IMIĘ I NAZWISKOPUNKTYILOŚĆ ROZEGRANYCH
SPOTKAŃ
ZWYCIĘSTWAPORAŻKIILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH SETÓW
ILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH GEMÓW
UWAGI KOŃCOWE
 1 Marcin Makuch  42  11  11  0  22 / 2  141 / 50  
 2 Łukasz Piekarek  35  10  8  2  17 / 4  109 / 66  
 3 Witek Stupnicki  31  12  6  6  13 / 12  109 / 105  
 4 Sławek Lis  28  10  6  4  12 / 8  90 / 82  
 5 Jacek Burda  24  6  6  0  12 / 0  73 / 24  
 6 Mirek Krupiński  22  10  4  6  8 / 12  84 / 92  
 7 Mieczysław Pyrek  20  6  5  1  11 / 4  80 / 43  
 8 Adam Szuliński  19  8  4  4  8 / 9  67 / 74  
 9 Agnieszka Kowalik  19  10  3  7  7 / 15  83 / 110  
 10 Czesław Ankudowicz  15  7  3  4  7 / 10  79 / 79  
 11 Artur Burdziej  11  7  1  6  3 / 12  46 / 76  
 12 Janusz Stencel  8  2  2  0  4 / 0  24 / 11  

I Liga Najlepszych

Lp.Imię i Naziwsko12345678910111213PUNKTY
 1 Maurycy Pyclik             32
 2 Jerzy Zawada             25
 3 Zdzisław Lewandowski             25
 4 Artur Zubel             23
 5 Michał Ankudowicz             20
 6 Maciej Ślisz             19
 7 Marek Walczak             19
 8 Jacek Denisewicz             16
 9 Janusz Kowaliński             16
 10 Grzegorz Załuski             16
 11 Marcin Krukowski             14
 12 Piotr Pupek             11
 13 Janusz Stasiak             8

II Liga

Lp.Imię i Naziwsko123456789101112PUNKTY
 1 Marcin Makuch            42
 2 Łukasz Piekarek            35
 3 Witek Stupnicki            31
 4 Sławek Lis            28
 5 Jacek Burda            24
 6 Mirek Krupiński            22
 7 Mieczysław Pyrek            20
 8 Agnieszka Kowalik            19
 9 Adam Szuliński            19
 10 Czesław Ankudowicz            15
 11 Artur Burdziej            11
 12 Janusz Stencel            8

I runda

 LP.  TERMIN MECZU GOSPODARZ VS. GOŚĆ  WYNIKI MECZU  UWAGI KOŃCOWE
SETY GEMY
1 06.06. godz.20.00 Witek Stupnicki - Artur Zubel 0:2 0 2  
6 6  
Jesteśmy już po pierwszym spotkaniu. Widać było u zawodników stres i paraliż przy odbiciu spowodowany inauguracją ligi. Wynik nie odpowiada umiejętnością zawodnika przegranego Witka, walczył zaciekle ale popełnił zdecydowanie więcej błędów niż Artur. Gratuluje zwycięzcy.
2 07.06. godz.13-15.00 Mirek Krupiński - Jerzy Zawada 0:2 0 0  
6 6  
W tym spotkaniu wynik mówi sam za siebie. Choć Mirek rozegrał się w drugim secie i miał kilka piłek gemowych, u Jurka wytrzymało doświadczenie i precyzja. Jak mówił Jerzy na pewno nabrał większej pewności po tym spotkaniu i można powiedzieć, że jest jednym z faworytów grupy A. Gratulujemy zwycięzcy.
3 08.06. godz. 9.30-11 Artur Burdziej - Marcin Krukowski 0:2 0 2  
6 6  
Kolejni debiutanci ligi mają mecz za sobą, już teraz czekają z niecierpliwością na kolejnych rywali. Choć Marcin wygrał sporą przewagą, Artur nie odpuszczał mu gemów tak łatwo. Za krótko grana piłka przez Artura pozwoliła zwycięzcy na pewne wykończenia przy siatce. Kto czeka na nich w następnym spotkaniu nie wiadomo, ale na pewno nie będzie łatwo.
4 08.06. godz. 15-17.00 Łukasz Piekarek - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 4  
Pierwszy mecz gospodarza kortów zakończył się porażką, ale walczył do samego końca. Łukasz, który ma niedługą karierę z rakietą za sobą co raz śmielej podchodzi do spotkań na punkty. Ma pewną rękę i duże opanowanie, choć wielu osobą mało znany może narobić zamieszania w ogólnej tabeli rozgrywek. Czas pokaże a teraz czekamy na dalsze mecze w jego wykonaniu.
5 12.06. 19.00-20.30 Marcin Krukowski - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
We wtorek swój pierwszy mecz rozegrała jedyna w lidze płeć piękna Agnieszka. Choć wynik mówi sam za siebie to ta dziewczyna ma naprawdę pewne i mocne techniczne uderzenie. Mówiła mi, że jest troszkę przeziębiona więc to też mogło zaważyć na kilku gemach, kóre mogła wygrać. Drugi mecz Marcina i pewne zwycięstwo stawia go w dobrej sytuacji i na razie na pierwszym miejscu w grupie. Gratulujemy odwagi i życzymy dlaszych sukcesów tej parze.
6 16.06. 10.00-12.00 Janusz Stencel - Jacek Denisewicz 1:2 6 4
6 3 6
To była rywalizacja godna zawodników. to dopiero drugi mecz, który kończy się wynikiem 2:1. Janusz powiedział mi że czuje niedosyt, trochę zaspał na początku i czuł się zestresowany grą ligową. Ale ile by się nie grało to cały czas jest presja wyniku związana z odniesieniem sukcesu. Fajnie, że aż tak każdy się angażuje w dążeniu do zajęcia tego miejsca w pierwszej trrójce. Na razie nic straconego, jeszcze wiele spotkań przed nami. Pochwalić Jacka za wytrwałość.
7 13.06. 20.00-21.30 Witek Stupnicki - Artur Burdziej 2:0 6 6  
1 2  
To już kolejne mecze tych dwóch zawodników. Mówili mi że najtrudniejsze piłki to te lekkie i na pół kortu:) Tak zwany paraliż nadgarstka nie odpuszczał rywlom, to lepiej jak widać po wyniku poradził sobie z tym zwycięzca Witek. Artur znowu wyrzucał piłki po za kort więc Witek nie mógł się za bardzo namęczyć. Miejmy nadzieję że los dla Artura jeszcze się odmieni.
8 14.06. 9.30-11.30 Maurycy Pyclik - Jerzy Zawada 2:0 7 6  
6 3  
Pierwszy mecz Maurycego i wygrana z tak ciężkim przeciwnikiem. Jest paru graczy, którzy oprócz Jurka mogą mu zagrozić ale będzie ciężko. Rywalizacja w tym meczu była do ostatniego gema. Jerzy prowadząc w drugim secie 3:1 nagle stanął i już do końca oddał prowadzenie dobrze predysponowanemu Maurycemu. Gratulujemy Zwycięzcy i życzymy dalszych sukcesów.
9 14.06. 19.00-21.00 Janusz Stasiak - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
0 0  
Ale to było wejście smoka. Doświadczenie i rutyna, długie lata spędzone na mączce, w różnych szczecińskich ligach wykończyło młodość, siłę i brak wykończenia w pewnych sytuacjach. Grupa A urosła w siłę i tylko patrzeć jak lokomotywa Janusz rozjedzie po koleji kilku pewnych zawodników tych rozgrywek. Gratulujemy Panie Januszu tak pewnego zwycięstwa.
10 15.06. 9.00-10.30 Janusz Kowaliński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 2  
Pierwszy mecz i pierwsze zwycięstwo Janusza. Jak na razie dopisanie do ligi zawodnicy są bezbłędni i wygrali wszystkie swoje spotkania inauguracyjne. Gospodarz ma swój styl i lubi długie ale zdecydowane przebijanie, u Janusza było widać więcej techniki wytrenowanej z grą z trenerem. Może dlatego rozprowadzenie Czesia po korcie nie sprawiło mu trudności. Nie wiadomo jak taka spokojna gra sprawdzi się z następnym przeciwnikiem ale to zobaczymy dopiero w następnym tygodniu.
11 17.06. 10.30-12.30 Czesław Ankudowicz - Artur Zubel 0:2 0 1  
6 6  
Ach ten niezawodny gospodarz Czesiu. Gra jak nigdy, przegrywa jak zawsze. Ale gemik jest na koncie. Artur jest mocny i ma bardzo trudne piłki tylko dalej czeka na przeciwnika jak mówi, który go zgania po korcie jak małolata. Myśle że niedługo już taki się znajdzie bo jest kilku pretendentów w grupie, którzy sprostają jego niskim szczurą paryża.
12 22.06. 10.00-12.00 Maurycy Pyclik - Janusz Kowaliński 2:0 6 6  
2 0  
Wynik mówi nam wszystko. Choć Janusz jest ułożony technicznie to regularne przebijanie nie groźne jest Maurycemu. Mecz na dobrym poziomie, który nie tylko dał miejsce w czołówce grupy, ale pokazuje rywalom, że tago Pana trzeba się obawiać.
13 19.06. 21.00-22.30 Mirek Krupiński - Artur Zubel 0:2 1 3  
6 6  
Mecz tych Panów odbył się w późnych godzinach wieczornych na zewnątrz przy zapalonych jupiterach. I chyba tylko to uratowało Artura przed porażką ze słąbo widzącym Mirkiem o tej porze. Mówił mi, że w okularach gra się z dwoma piłkami naraz, jeżeli potrafił urwać jeszcze parę gemów zwycięzcy to ja mu wierze. Po za tym Panowie reprezentują prawie identyczny poziom odbić, a niektóre ich ataki i odbiory zapierały dech w piersiach. Oj ciężką mają piłkę do grania, dlatego rywale z Grupy A bójcie się.
14 26.06. 21.00-22.30 Marcin Krukowski - Mirek Krupiński 2:1 6 4 6
6 0
Mirek w tym meczu dał straszną plamę. Sam powiedział, że k........ nic nie grał. Marcin pochwalił Mirka mówiąc że musiał się zdrowo nabiegać w tym meczu i bał się o kondycje w ostatnim secie. Na szczęście Mirek go nie zawiódł i sam ze sobą wygrał to jakże zacięte spotkanie. Mirku jeszcze wiele szans przed Tobą, więc do boju.
15 24.06. 9.00-11.00 Agnieszka Kowalik - Czesław Ankudowicz 1:2 7 4 3
6 6
W końcu gospodarz Czesiu górą, choć Aga zabrała mu jeszcze jednego seta i punkcik. Jestem dumny z Ojca, taki sobie prezent zrobił dzień po dniu Taty. To go wzmocni psychicznie na kolejne spotkania.
16 24.06. 11.00-12.30 Artur Burdziej - Łukasz Piekarek 0:2 4 2  
6 6  
Jestem dumny z Artura że urwał tyle gemów Łukaszowi. Gratuluje zwycięzcy, przegranemu również że nie odpuszczał i chciał wygrać choć jednego seta. Oj ciężkie są pierwsze kroki w lidze ale na pocieszenie powiem, że wygrana zbliża się dużymi krokami;)
17 26.06. 19.00-21.00 Jacek Burda - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
0 0  
To był pogrom dla Witka, poprostu jakieś mortal kombat. Jacek rozegrał swój pierwszy mecz po 2 tygodniowej przerwie od tenisa i już wchodzi jak bruce lee. W osmiu setach był tak regularny, że zrobił tylko 2 niewymuszone błędy. Całe szczęście, że nie ma go w mojej grupie, a reszcie grupy A życzę powodzenia w starciu z Panem J.B.:)
18 30.06. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Janusz Stasiak 2:1 6 6
6 3 4
Jacek jek na razie oddaje małe punkciki na rzecz rywali, którzy urywają mu sety. No ale nie gra z byle kim, przy meczach w czołówce tak to wygląda, że trzeba się dzielić. Nie widziałem meczu tych panów ale na pewno było na co popatrzeć. Gratuluje Panowie.
19 30.06. 12.00-14.00 Maurycy Pyclik - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
0 4  
Stało się! Dobra passa Marcina została przełamana. Maurycy nie miał żadnej litości dla rywala. Tutaj nie mogło skończyć się inaczej, choć Marcin jest miłośnikiem kolarzówki i ma dużą wytrzymałość fizyczną nie był w stanie wytrzymać mocnych ataków Maurycego. Na pocieszenie powiem, że jest paru zawodników, z którymi można powalczyć o pewne punkty:)
20 30.06. 10.00-12.00 Artur Burdziej - Jerzy Zawada 0:2 0 2  
6 6  
Piękna gra Artura nie pozwoliła mu na zwycięstwo choć jednego seta z jeszcze lepiej grającym Jerzym. W drugim secie jak by się obudził ale nie, to był taki ostatni zryw przed dobiciem go przez zwycięzce meczu. Jurek sam pochwalił przeciwnika, za niektóre naprawdę piękne wykończenia do których nie mógł dojść. No ale za mało ich Arturze, musisz być bardziej regularny i atakować, jak się gra z kimś na szczycie
21 01.07. 10.00-12.00 Artur Zubel - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
0 0  
Arturze to już staje sie strasznie monotonne. Łukasz grał dobrze ale za wolniutki ten nadgarstek dlatego piłki często lądowały za końcową linią. Chciałbym Pana Artura powiadomić, że następny rywal będzie bardzo wymagający.
22 01.07. 11.00-12.30 Janusz Kowaliński - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 3  
Widziałem kątem oka, że Aga dała ostro popalić Panu Januszowi:) Jeszcze jakby nasza Pupilka miała mocniejszy serwis to oj bolała by porażka niektórych panów. Niestety Janusz to rywal doświadczony i nie odpuści nawet takiemu przeciwnikowi. Aga bierz się do pracy nie możesz przegrać wszystkiego nie ma takiej opcji.
23 06.07. 20.00-22.00 Jerzy Zawada - Janusz Stencel 2:0 6 6  
0 3  
Gratuluję Panie Jurku. Widzę, że u Zwycięzcy jest potencjał na dobre miejsce w grupie a może nawet pierwsze w trójce. Oby tak dalej, a Janusz też jest przeciwnikiem nie łatwym więc to jeszcze nie raz pokaże na co go stać jak śpiewał Feel w swojej piosence.
24 07.07. 12.00-13.30 Janusz Kowaliński - Artur Burdziej 2:0 6 6  
1 3  
Artur znów był zły na mnie że dostał tak mocnego przeciwnika, powiedział że dokładności to temu Panu nie brakuje, jak Boniek posyłął piłkę w same okienka kortu. Ale 4 gemy urwane przez Artura i to mnie cieszy, tak dalej i przyjdzie to upragnione Victory.
25 08.07. 10.00-11.30 Jacek Burda - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
2 3  
Jacek pochwalił Agnieszkę za bardzo dobrą technikę gry. Powiedział, że dawno nie grało mu się tak dobrze. Chyba każdy z przyjemnością wychodzi i gra na korcie z Tenisistką biegającą w tak krótkiej spódniczce;) Chyba też dlatego te 5 gemów zostało zapisane na konto Agnieszki przez lekką dekoncentrację Jacka. Oby ta aura pogodowa i klimat ośrodka motywowały nas pozytywnie przez cały sezon ligowy.
26 08.07. 13.00-15.00 Mirek Krupiński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 2  
Dwóch rywali od lat, prawie identyczny poziom, ciężko powiedzieć ile mają rozegranych pojedynków między sobą ale raczej jest na remis. Ostatnio grali i Czesiu gładko ograł go prawie do zera, dzisiaj to Mirek był górą i to on zgarnął komplet punktów. Nie było o czym mówić wchodziło wszystko. Najlepsze są takie pojedynki gdzie samopoczucie i głowa w dniu meczu decydują o wyniku spotkania.
27 08.07. 19.00-21.00 Łukasz Piekarek - Marcin Krukowski 0:2 1 1  
6 6  
No to Marcin dał czadu, nie wiem czy to wynika z tak długiego ogrania, czy tak wspaniałej techniki. W sumie nigdy do końca nie widziałem jak ten Pan wykańcza swoich przeciwników. Można mu pozazdrościć spokoju w odbiciu i tak pozytywnego nastawienie, jakby był co mecz na dobrym dopingu. Łukasz się stara ale chyba za bardzo chce wygrać każdy mecz i piłka się nie słucha, robi mu na złość, to chyba najlepszy powód jego słabych wyników. Pożyjemy a niedługo zobaczymy.
28 07.07. 10.30-12.00 Janusz Stasiak - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
3 1  
Widać było, że Janusz ze spokojnie ułożonym odbiciem ma sporą przewagę nad Mirkiem. Mirkowi może brakuje techniki i podejścia taktycznego, ale nadrabia sporo zaangażowaniem w każdym meczu. Janusz powiedział, że jak na rozgrzewce odbijał z Mirkiem to miał pewne obawy co do wyniku spotkania, piłka wracała, świetny mocny serwis, a już w meczu wszystko co pierwsze było psute na potęge. Oj nie jeden dobry gracz potrafi się spalić w spotkaniu i choć zwycięstwo powinno być formalnością to z reguły oddają je bez nawiązania porządnej walki.
29 09.07. 19.30-21.00 Maurycy Pyclik - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
1 3  
Maurycy znów bez straty seta i to z tak utalentowanym wyjadaczem. Jak to skomentował Janusz, młody przejechał po nim jak walec. W ogóle nie dał powalczyć waląc petardami raz lewy raz prawy róg. Ten chłopak ma potencjał ale jeszcze wielu wspaniałych przed nim, dlatego życzę powodzenia.
30 10.07. 19.00-21.00 Jacek Denisewicz - Artur Zubel 2:0 7 7  
6 6  
To była bitwa Warszawska, tylko aktorzy o wiele lepsi. w końcu ktoś skopał tyłek Arturowi. Znalazł się ktoś kto gra mocną i kończącą piłkę, bo przebijanie z Arturem nie ma sensu. Tak jak byśmy grali ze ścianą, a Jacek w końcu tś ścianę przebił. Brawo dla Jacka, jeszcze chwila i faworyta grupy.
31 11.07. 19.30-21.30 Łukasz Piekarek - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
1 4  
Co się stało Mirkowi nie wiem, chyba wcześniejszy mecz z Czesiem dał mu się w tym samym dniu we znaki. Nóżki już nie chodziły tak żwawo, a ręka wolniejsza nie miała siły zaatakować. Szkoda Mirka ale Łukasz rośnie nam w siłę więc dobrze że z osób które zaczynają przygodę z tenisem powoli wyłąniają się co raz lepsi rywale.
32 12.07. 19.30-21.00 Janusz Stasiak - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Tutaj Piękno przegrało z rutyną. Agnieszka byłą załamana swoją grą, mówiła jak można było przegrać tak sromotnie z zawodnikiem który tylko przebijał piłkę na drugą stronę. a Janusz chciał być tylko dżentelmenemi chciał sobie poodbijać z tak ładnie grającą technicznie Kobietą. A tu niespodzianka Rywalka grała ale wolałą omijać Janusza raz za linią w lewo raz w prawo tylko żeby nie doszedł do piłki bo to już by było bardzo bolesne wystawienie piłki.
33 14.07. 8.00-10.00 Czesław Ankudowicz - Janusz Stasiak 0:2 4 3  
6 6  
Ostatnio Tatko prosił żebym mu poprawił naciąg w rakiecie i od razu widać efekt. Tyle urwanych gemów Januszowi jest nie lada gratką. Tylko ten serwis jak by był lepszy to można byłoby powalczyć nawet z czołówką grupy, no już nie te latka ale wigoru to Czesiowi nie brakuje.
34 14.07. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
3 2  
Marcin miał nadzieję, Indyk też i skończył na stole;) No bez niespodzianek choć myślałem, że czarny koń tej grupy narobi Jackowi większych szkód, ale trzeba jeszcze troszkę potrenować
35 15.07. 9.00-11.30 Jerzy Zawada - Artur Zubel 0:2 2 3  
6 6  
Bardzo byłem zainteresowany wynikiem tego spotkania i bardzo mnie zaskoczył. Jerzy po urlopie, wypoczęty miał tu być pogrom ale Panie Jurku nie da rady załatwić Artura szczura tak delikatną grą. A ostre ataki nie zawsze kończą się w korcie. Zabrakło mi emocji w spotkaniu i napięcia, tak jak Artur z Jackiem ale to jeszcze nie koniec więc na pewno się doczekamy.
36 11.07. 14.00- 15.00 Mirek Krupiński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 2  
To był dzień Mirka. Ze wszystkich gier jakie rozegrali między sobą Ci rywale to lepszy stosunek zwycięzc miał Czesiu. Ale to w decydującym spotkaniu to Miro pokazał klasę i ograł łatwo gospodarza na jego kortach. Powiem wam ryzykowne bo mógł się obrazić i powiedzieć, że mecz trzeba powtórzyć i basta.
37 19.07. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
0 2  
Zawsze to nie do zera. Mirek dzisiaj nie był w formie. Zauważyłem że podejście niektórych słabszych graczy do meczu od razu skreśla ich z grania i walki o jakiekolwiek punkty. Każdy ma swój styl niektórym on naprawdę niepasuje i trzeba to wykorzystać, żeby każdy mecz był walką tą ostatnią o wszystko.
38 20.07. 20.00-21.30 Agnieszka Kowalik - Łukasz Piekarek 0:2 3 2  
6 6  
Sprostowanie do komentarza. Czuje się trochę jak dziennikarz, ponieważ pisze swoje pierwsze sprostowanie o które zostałem poproszony. Cieszę się że ktoś zwraca mi uwagę na takie opisy, ponieważ można się ustrzec ich w przyszłości. Z góry chciałbym przeprosić Łukasz Piekarka za to że napisałem że oszukał panią Agnieszkę, nic takiego nie miało miejsca. I chciałbym życzyć Łukaszowi dalszych sukcesów w lidze i Agnieszce większego spokoju podczas gry na korcie.
39 21.07. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 0  
Mecz o wszystko. No dobra żartowałem:)Typowy sparing dla Jacka, kolejna lekcja jak radzić sobie z niedolotami i piłkami dziwnego pochodzenia, które z nienacka lecą w kort nie poparte żadnymi prawami fizyki. To jest najfajniejsze u słabszych graczy, że ich piłki są tak nieprzewidywalne że aż trudne do grania. No bo co nie raz z tą piłką zrobić, zabić przeciwnika czy leciutko ze stoickim spokojem posłać ją w określone wolne pole. To już zależy od charakteru, a niektórzy są naprawdę charakterni.
40 21.07. 10.00-12.00 Jerzy Zawada - Janusz Stasiak 2:1 6 7 6
1 6 1
Po ostatnim przegranym meczu Jerzy chciał się na kimś odegrać, no i zaczał rewelacyjnie. Po czym grając drugiego seta i go przegrywając mówi mi że on tak ma że w drugim ta gra mu całkowicie nie leży. Janusz wychodzi na prowadzenie i w tai breaku wygrywa z narwaną głową Jerzego. Nie wiem jak to zrobił ale w 3 secie rozprawił się z Januszem w około 20 min, tak o sobie bo mu się do sklepu spieszyło, żona prosiła o bułkę tartą na obiad. Żeby każdy kochał tak swoją żonę.
41 22.07. 10.00-11.30 Jerzy Zawada - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Agnieszka śmiała się że na mecz przyjechała na rowerze i Jerzy przewiózł ją też na rowerze. Fajnie że nieraz niektórzy mają poczucie humoru. Grało im się ze sobą fajnie no ale ktoś musiał wygrać i tym razem przypadło na Jerzego. Gratuluje.
42 23.07. 9.00-10.30 Jerzy Zawada - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 3  
W palącym słońcu w przepięknej scenerii polskiej, w temperaturze wschodzącego słońca odbył się wielki mecz tych dwóch Panów. Jerzy rozgrywał swój 3 mecz w 3 dzień i była obawa że nie wytrzyma kolejnego spotkania z dobrze biegającym Czesławem. Na nieszczęście dla gospodarza ledwo ledwo ale udało mu się jakoś zdobyć te 2 sety. Jerzy mówił, że choć miał spokój to Czesiu pogonił go w kilku gemach, pochwalił starszego przeciwnika a ja powiem, że jeszcze 4 lata temu dostał by ostre baty od taty.
43 24.07. 19.30-21.00 Witek Stupnicki - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
3 2  
Miała być pierwsza wygrana Agi a tu klops, kolejna głupia porażka. Nie widziałem całego meczu ale kątem oka zaglądając na kort w niektórych gemach Witek wyglądał jak by się mocno bronił. Niech mnie piorun trzaśnie jak się mylę. A Aga jak to Aga nie lubi grać z broniącymi się i z wyrzutami sumienia oddaje im wygrane piłki za darmo. Uważam że trzeba mieć wielki serce żeby być tak uprzejmym dla przeciwnika. Gratuluje postawy:)
44 24.07. 19.00-21.00 Jerzy Zawada - Jacek Denisewicz 2:0 6 6  
4 1  
Ze ten mecz nie skończył się 3 setami to jestem zdziwiony jak cholera. Najlepsze że Jacek wygrał z Arturem, Jerzy przegrał z Arturem i Jerzy wygrał z Jackiem. To właśnie jest ta niewiadoma z tenisie i nieprzewidywalność. Panowie wymienili się punktami i każdy jest zadowolony. Co za emocje.
45 26.07. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Mam prośbę do Agi żeby nie przyjeżdzała na rowerze na korty, ponieważ później od rywali dostaje tenisowy rower w prezencie. Jacek nie odpuścił ani gema, a z tego co widziałem i Aga mówiła że grało jej się super, to dziwie się że nic mu nie urwała. Może następnym razem.
46 26.07. 20.30-22.00 Maurycy Pyclik - Jacek Burda 2:0 6 6  
0 2  
Jacek wraca po przerwie i taka porażka. Maurycy rozjechał go jak walec. Jacek powiedział że nie miał nic do powiedzenia. Maurycy był żądny gry i pokazał jednemu z czołowych graczy Grupy A że jest pretendentem do tytułu.
47 29.07. 19.00-20.30 Jerzy Zawada - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
2 3  
To już kolejny mecz Jerzego w tym tygodniu i zdecydowanie ucieka swoim rywalom z klasyfikacji generalnej. Marcin chciał mpowalczyć ale nie radził sobie z topspinem Jerzego. Szybki ten Pan w okularach i dużo widzi na korcie, oj jest niebezpieczny.
48 30.07. 19.00-20.30 Janusz Stasiak - Witek Stupnicki 2:0 3 0  
6 6  
49 31.07. 17.30-19.00 Witek Stupnicki - Mirek Krupiński 2:0 7 7  
6 5  
50 30.07. 16.00-17.30 Marcin Krukowski - Czesław Ankudowicz 1:1 7 4  
6  
Nie dokończone spotkanie.
51 30.07. 18.30-20.00 Janusz Stencel - Artur Burdziej 2:0 6 6  
2 2  
52 02.08. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Maurycy Pyclik 0:2 4 1  
6 6  
53 01.08. 18.30-20.00 Jacek Burda - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
3 3  
54 02.08. 18.00-19.30 Jacek Burda - Marcin Krukowski 0:2 3 3  
6 6  
55 02.08. 20.30-22.00 Artur Zubel - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 3  
56 01.08. 19.30-21.00 Maurycy Pyclik - Artur Zubel 2:0 6 6  
3 1  
57 05.08. 19.00-21.00 Artur Burdziej - Agnieszka Kowalik 1:2 6 4 3
6 6
58 07.08. 19.00-21.00 Jacek Burda - Janusz Kowaliński 0:2 2 3  
6 6  
59 14.08. 17.30-19.30 Janusz Stencel - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
4 3  
Kolejna rakieta do kolekcji na zieloną budkę. ta jest od Witka, fajny niebieski babolatale już się zużyła i nie chciała grać więc trafia na ścianę, dziękujemy:)
60 14.08. 18.30-20.30 Mirek Krupiński - Artur Burdziej 2:0 6 6  
3 4  
61 16.08. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
2 4  
62 Jerzy Zawada - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
1 1  
63 18.08. 10.30-12.00 Jacek Denisewicz - Artur Burdziej 2:0 6 6  
0 2  
64 21.08. 19.00-21.00 Czesław Ankudowicz - Witek Stupnicki 2:1 6 4 7
6 5
Brawo Tato, tak trzymać.
65 21.08. 20.30-22.00 Maurycy Pyclik - Łukasz Piekarek 2:0 6    
1. 6    
66 27.08. 10.00-11.30 Marcin Krukowski - Janusz Kowaliński 2:0 6 6  
2 4  
67 28.08. 10.00-12.00 Artur Zubel - Janusz Kowaliński 0:2 3 4  
6 6  
68 23.08. 9.30-11.00 Maurycy Pyclik - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 0  
69 28.08. 9.30-11.00` Janusz Kowaliński - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
2 3  
70 01.08. 9.00-10.30 Jacek Burda - Czesław Ankudowicz 2:0 7 6  
5 3  
71 02.08. 18.30-20.00 Maurycy Pyclik - Artur Burdziej 2:0 6 6  
2 1  
72 01.08. 9.30- 11.00 Artur Zubel - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
4 2  
73 02.08. 11.00-12.30 Agnieszka Kowalik - Mirek Krupiński 2:0 6 7  
1 6  
74 07.09. 20.00-21.30 Artur Zubel - Artur Burdziej 2:0 6 6  
0 0  
75 09.09. 18.00-19.00 Artur Zubel - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
0 2  
76 08.09. Marcin Krukowski - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
4 4  
77 11.09. 19.00-21.00 Janusz Stasiak - Jacek Burda 2:0 6 6  
2 4  
78 14.09. 15.30-17.00 Janusz Kowaliński - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
1 2  
79 16.09. 13.00-15.00 Jacek Burda - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
1 4  
80 20.09. 18.00-20.00 Jacek Denisewicz - Jacek Burda 2:0 6 6  
1 2  
 LP.  TERMIN MECZU GOSPODARZ VS. GOŚĆ  WYNIKI MECZU  UWAGI KOŃCOWE
SETY GEMY
1 06.06. godz.20.00 Witek Stupnicki - Artur Zubel 0:2 0 2  
6 6  
Jesteśmy już po pierwszym spotkaniu. Widać było u zawodników stres i paraliż przy odbiciu spowodowany inauguracją ligi. Wynik nie odpowiada umiejętnością zawodnika przegranego Witka, walczył zaciekle ale popełnił zdecydowanie więcej błędów niż Artur. Gratuluje zwycięzcy.
2 07.06. godz.13-15.00 Mirek Krupiński - Jerzy Zawada 0:2 0 0  
6 6  
W tym spotkaniu wynik mówi sam za siebie. Choć Mirek rozegrał się w drugim secie i miał kilka piłek gemowych, u Jurka wytrzymało doświadczenie i precyzja. Jak mówił Jerzy na pewno nabrał większej pewności po tym spotkaniu i można powiedzieć, że jest jednym z faworytów grupy A. Gratulujemy zwycięzcy.
3 08.06. godz. 9.30-11 Artur Burdziej - Marcin Krukowski 0:2 0 2  
6 6  
Kolejni debiutanci ligi mają mecz za sobą, już teraz czekają z niecierpliwością na kolejnych rywali. Choć Marcin wygrał sporą przewagą, Artur nie odpuszczał mu gemów tak łatwo. Za krótko grana piłka przez Artura pozwoliła zwycięzcy na pewne wykończenia przy siatce. Kto czeka na nich w następnym spotkaniu nie wiadomo, ale na pewno nie będzie łatwo.
4 08.06. godz. 15-17.00 Łukasz Piekarek - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 4  
Pierwszy mecz gospodarza kortów zakończył się porażką, ale walczył do samego końca. Łukasz, który ma niedługą karierę z rakietą za sobą co raz śmielej podchodzi do spotkań na punkty. Ma pewną rękę i duże opanowanie, choć wielu osobą mało znany może narobić zamieszania w ogólnej tabeli rozgrywek. Czas pokaże a teraz czekamy na dalsze mecze w jego wykonaniu.
5 12.06. 19.00-20.30 Marcin Krukowski - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
We wtorek swój pierwszy mecz rozegrała jedyna w lidze płeć piękna Agnieszka. Choć wynik mówi sam za siebie to ta dziewczyna ma naprawdę pewne i mocne techniczne uderzenie. Mówiła mi, że jest troszkę przeziębiona więc to też mogło zaważyć na kilku gemach, kóre mogła wygrać. Drugi mecz Marcina i pewne zwycięstwo stawia go w dobrej sytuacji i na razie na pierwszym miejscu w grupie. Gratulujemy odwagi i życzymy dlaszych sukcesów tej parze.
6 16.06. 10.00-12.00 Janusz Stencel - Jacek Denisewicz 1:2 6 4
6 3 6
To była rywalizacja godna zawodników. to dopiero drugi mecz, który kończy się wynikiem 2:1. Janusz powiedział mi że czuje niedosyt, trochę zaspał na początku i czuł się zestresowany grą ligową. Ale ile by się nie grało to cały czas jest presja wyniku związana z odniesieniem sukcesu. Fajnie, że aż tak każdy się angażuje w dążeniu do zajęcia tego miejsca w pierwszej trrójce. Na razie nic straconego, jeszcze wiele spotkań przed nami. Pochwalić Jacka za wytrwałość.
7 13.06. 20.00-21.30 Witek Stupnicki - Artur Burdziej 2:0 6 6  
1 2  
To już kolejne mecze tych dwóch zawodników. Mówili mi że najtrudniejsze piłki to te lekkie i na pół kortu:) Tak zwany paraliż nadgarstka nie odpuszczał rywlom, to lepiej jak widać po wyniku poradził sobie z tym zwycięzca Witek. Artur znowu wyrzucał piłki po za kort więc Witek nie mógł się za bardzo namęczyć. Miejmy nadzieję że los dla Artura jeszcze się odmieni.
8 14.06. 9.30-11.30 Maurycy Pyclik - Jerzy Zawada 2:0 7 6  
6 3  
Pierwszy mecz Maurycego i wygrana z tak ciężkim przeciwnikiem. Jest paru graczy, którzy oprócz Jurka mogą mu zagrozić ale będzie ciężko. Rywalizacja w tym meczu była do ostatniego gema. Jerzy prowadząc w drugim secie 3:1 nagle stanął i już do końca oddał prowadzenie dobrze predysponowanemu Maurycemu. Gratulujemy Zwycięzcy i życzymy dalszych sukcesów.
9 14.06. 19.00-21.00 Janusz Stasiak - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
0 0  
Ale to było wejście smoka. Doświadczenie i rutyna, długie lata spędzone na mączce, w różnych szczecińskich ligach wykończyło młodość, siłę i brak wykończenia w pewnych sytuacjach. Grupa A urosła w siłę i tylko patrzeć jak lokomotywa Janusz rozjedzie po koleji kilku pewnych zawodników tych rozgrywek. Gratulujemy Panie Januszu tak pewnego zwycięstwa.
10 15.06. 9.00-10.30 Janusz Kowaliński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 2  
Pierwszy mecz i pierwsze zwycięstwo Janusza. Jak na razie dopisanie do ligi zawodnicy są bezbłędni i wygrali wszystkie swoje spotkania inauguracyjne. Gospodarz ma swój styl i lubi długie ale zdecydowane przebijanie, u Janusza było widać więcej techniki wytrenowanej z grą z trenerem. Może dlatego rozprowadzenie Czesia po korcie nie sprawiło mu trudności. Nie wiadomo jak taka spokojna gra sprawdzi się z następnym przeciwnikiem ale to zobaczymy dopiero w następnym tygodniu.
11 17.06. 10.30-12.30 Czesław Ankudowicz - Artur Zubel 0:2 0 1  
6 6  
Ach ten niezawodny gospodarz Czesiu. Gra jak nigdy, przegrywa jak zawsze. Ale gemik jest na koncie. Artur jest mocny i ma bardzo trudne piłki tylko dalej czeka na przeciwnika jak mówi, który go zgania po korcie jak małolata. Myśle że niedługo już taki się znajdzie bo jest kilku pretendentów w grupie, którzy sprostają jego niskim szczurą paryża.
12 22.06. 10.00-12.00 Maurycy Pyclik - Janusz Kowaliński 2:0 6 6  
2 0  
Wynik mówi nam wszystko. Choć Janusz jest ułożony technicznie to regularne przebijanie nie groźne jest Maurycemu. Mecz na dobrym poziomie, który nie tylko dał miejsce w czołówce grupy, ale pokazuje rywalom, że tago Pana trzeba się obawiać.
13 19.06. 21.00-22.30 Mirek Krupiński - Artur Zubel 0:2 1 3  
6 6  
Mecz tych Panów odbył się w późnych godzinach wieczornych na zewnątrz przy zapalonych jupiterach. I chyba tylko to uratowało Artura przed porażką ze słąbo widzącym Mirkiem o tej porze. Mówił mi, że w okularach gra się z dwoma piłkami naraz, jeżeli potrafił urwać jeszcze parę gemów zwycięzcy to ja mu wierze. Po za tym Panowie reprezentują prawie identyczny poziom odbić, a niektóre ich ataki i odbiory zapierały dech w piersiach. Oj ciężką mają piłkę do grania, dlatego rywale z Grupy A bójcie się.
14 26.06. 21.00-22.30 Marcin Krukowski - Mirek Krupiński 2:1 6 4 6
6 0
Mirek w tym meczu dał straszną plamę. Sam powiedział, że k........ nic nie grał. Marcin pochwalił Mirka mówiąc że musiał się zdrowo nabiegać w tym meczu i bał się o kondycje w ostatnim secie. Na szczęście Mirek go nie zawiódł i sam ze sobą wygrał to jakże zacięte spotkanie. Mirku jeszcze wiele szans przed Tobą, więc do boju.
15 24.06. 9.00-11.00 Agnieszka Kowalik - Czesław Ankudowicz 1:2 7 4 3
6 6
W końcu gospodarz Czesiu górą, choć Aga zabrała mu jeszcze jednego seta i punkcik. Jestem dumny z Ojca, taki sobie prezent zrobił dzień po dniu Taty. To go wzmocni psychicznie na kolejne spotkania.
16 24.06. 11.00-12.30 Artur Burdziej - Łukasz Piekarek 0:2 4 2  
6 6  
Jestem dumny z Artura że urwał tyle gemów Łukaszowi. Gratuluje zwycięzcy, przegranemu również że nie odpuszczał i chciał wygrać choć jednego seta. Oj ciężkie są pierwsze kroki w lidze ale na pocieszenie powiem, że wygrana zbliża się dużymi krokami;)
17 26.06. 19.00-21.00 Jacek Burda - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
0 0  
To był pogrom dla Witka, poprostu jakieś mortal kombat. Jacek rozegrał swój pierwszy mecz po 2 tygodniowej przerwie od tenisa i już wchodzi jak bruce lee. W osmiu setach był tak regularny, że zrobił tylko 2 niewymuszone błędy. Całe szczęście, że nie ma go w mojej grupie, a reszcie grupy A życzę powodzenia w starciu z Panem J.B.:)
18 30.06. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Janusz Stasiak 2:1 6 6
6 3 4
Jacek jek na razie oddaje małe punkciki na rzecz rywali, którzy urywają mu sety. No ale nie gra z byle kim, przy meczach w czołówce tak to wygląda, że trzeba się dzielić. Nie widziałem meczu tych panów ale na pewno było na co popatrzeć. Gratuluje Panowie.
19 30.06. 12.00-14.00 Maurycy Pyclik - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
0 4  
Stało się! Dobra passa Marcina została przełamana. Maurycy nie miał żadnej litości dla rywala. Tutaj nie mogło skończyć się inaczej, choć Marcin jest miłośnikiem kolarzówki i ma dużą wytrzymałość fizyczną nie był w stanie wytrzymać mocnych ataków Maurycego. Na pocieszenie powiem, że jest paru zawodników, z którymi można powalczyć o pewne punkty:)
20 30.06. 10.00-12.00 Artur Burdziej - Jerzy Zawada 0:2 0 2  
6 6  
Piękna gra Artura nie pozwoliła mu na zwycięstwo choć jednego seta z jeszcze lepiej grającym Jerzym. W drugim secie jak by się obudził ale nie, to był taki ostatni zryw przed dobiciem go przez zwycięzce meczu. Jurek sam pochwalił przeciwnika, za niektóre naprawdę piękne wykończenia do których nie mógł dojść. No ale za mało ich Arturze, musisz być bardziej regularny i atakować, jak się gra z kimś na szczycie
21 01.07. 10.00-12.00 Artur Zubel - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
0 0  
Arturze to już staje sie strasznie monotonne. Łukasz grał dobrze ale za wolniutki ten nadgarstek dlatego piłki często lądowały za końcową linią. Chciałbym Pana Artura powiadomić, że następny rywal będzie bardzo wymagający.
22 01.07. 11.00-12.30 Janusz Kowaliński - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 3  
Widziałem kątem oka, że Aga dała ostro popalić Panu Januszowi:) Jeszcze jakby nasza Pupilka miała mocniejszy serwis to oj bolała by porażka niektórych panów. Niestety Janusz to rywal doświadczony i nie odpuści nawet takiemu przeciwnikowi. Aga bierz się do pracy nie możesz przegrać wszystkiego nie ma takiej opcji.
23 06.07. 20.00-22.00 Jerzy Zawada - Janusz Stencel 2:0 6 6  
0 3  
Gratuluję Panie Jurku. Widzę, że u Zwycięzcy jest potencjał na dobre miejsce w grupie a może nawet pierwsze w trójce. Oby tak dalej, a Janusz też jest przeciwnikiem nie łatwym więc to jeszcze nie raz pokaże na co go stać jak śpiewał Feel w swojej piosence.
24 07.07. 12.00-13.30 Janusz Kowaliński - Artur Burdziej 2:0 6 6  
1 3  
Artur znów był zły na mnie że dostał tak mocnego przeciwnika, powiedział że dokładności to temu Panu nie brakuje, jak Boniek posyłął piłkę w same okienka kortu. Ale 4 gemy urwane przez Artura i to mnie cieszy, tak dalej i przyjdzie to upragnione Victory.
25 08.07. 10.00-11.30 Jacek Burda - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
2 3  
Jacek pochwalił Agnieszkę za bardzo dobrą technikę gry. Powiedział, że dawno nie grało mu się tak dobrze. Chyba każdy z przyjemnością wychodzi i gra na korcie z Tenisistką biegającą w tak krótkiej spódniczce;) Chyba też dlatego te 5 gemów zostało zapisane na konto Agnieszki przez lekką dekoncentrację Jacka. Oby ta aura pogodowa i klimat ośrodka motywowały nas pozytywnie przez cały sezon ligowy.
26 08.07. 13.00-15.00 Mirek Krupiński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 2  
Dwóch rywali od lat, prawie identyczny poziom, ciężko powiedzieć ile mają rozegranych pojedynków między sobą ale raczej jest na remis. Ostatnio grali i Czesiu gładko ograł go prawie do zera, dzisiaj to Mirek był górą i to on zgarnął komplet punktów. Nie było o czym mówić wchodziło wszystko. Najlepsze są takie pojedynki gdzie samopoczucie i głowa w dniu meczu decydują o wyniku spotkania.
27 08.07. 19.00-21.00 Łukasz Piekarek - Marcin Krukowski 0:2 1 1  
6 6  
No to Marcin dał czadu, nie wiem czy to wynika z tak długiego ogrania, czy tak wspaniałej techniki. W sumie nigdy do końca nie widziałem jak ten Pan wykańcza swoich przeciwników. Można mu pozazdrościć spokoju w odbiciu i tak pozytywnego nastawienie, jakby był co mecz na dobrym dopingu. Łukasz się stara ale chyba za bardzo chce wygrać każdy mecz i piłka się nie słucha, robi mu na złość, to chyba najlepszy powód jego słabych wyników. Pożyjemy a niedługo zobaczymy.
28 07.07. 10.30-12.00 Janusz Stasiak - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
3 1  
Widać było, że Janusz ze spokojnie ułożonym odbiciem ma sporą przewagę nad Mirkiem. Mirkowi może brakuje techniki i podejścia taktycznego, ale nadrabia sporo zaangażowaniem w każdym meczu. Janusz powiedział, że jak na rozgrzewce odbijał z Mirkiem to miał pewne obawy co do wyniku spotkania, piłka wracała, świetny mocny serwis, a już w meczu wszystko co pierwsze było psute na potęge. Oj nie jeden dobry gracz potrafi się spalić w spotkaniu i choć zwycięstwo powinno być formalnością to z reguły oddają je bez nawiązania porządnej walki.
29 09.07. 19.30-21.00 Maurycy Pyclik - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
1 3  
Maurycy znów bez straty seta i to z tak utalentowanym wyjadaczem. Jak to skomentował Janusz, młody przejechał po nim jak walec. W ogóle nie dał powalczyć waląc petardami raz lewy raz prawy róg. Ten chłopak ma potencjał ale jeszcze wielu wspaniałych przed nim, dlatego życzę powodzenia.
30 10.07. 19.00-21.00 Jacek Denisewicz - Artur Zubel 2:0 7 7  
6 6  
To była bitwa Warszawska, tylko aktorzy o wiele lepsi. w końcu ktoś skopał tyłek Arturowi. Znalazł się ktoś kto gra mocną i kończącą piłkę, bo przebijanie z Arturem nie ma sensu. Tak jak byśmy grali ze ścianą, a Jacek w końcu tś ścianę przebił. Brawo dla Jacka, jeszcze chwila i faworyta grupy.
31 11.07. 19.30-21.30 Łukasz Piekarek - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
1 4  
Co się stało Mirkowi nie wiem, chyba wcześniejszy mecz z Czesiem dał mu się w tym samym dniu we znaki. Nóżki już nie chodziły tak żwawo, a ręka wolniejsza nie miała siły zaatakować. Szkoda Mirka ale Łukasz rośnie nam w siłę więc dobrze że z osób które zaczynają przygodę z tenisem powoli wyłąniają się co raz lepsi rywale.
32 12.07. 19.30-21.00 Janusz Stasiak - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Tutaj Piękno przegrało z rutyną. Agnieszka byłą załamana swoją grą, mówiła jak można było przegrać tak sromotnie z zawodnikiem który tylko przebijał piłkę na drugą stronę. a Janusz chciał być tylko dżentelmenemi chciał sobie poodbijać z tak ładnie grającą technicznie Kobietą. A tu niespodzianka Rywalka grała ale wolałą omijać Janusza raz za linią w lewo raz w prawo tylko żeby nie doszedł do piłki bo to już by było bardzo bolesne wystawienie piłki.
33 14.07. 8.00-10.00 Czesław Ankudowicz - Janusz Stasiak 0:2 4 3  
6 6  
Ostatnio Tatko prosił żebym mu poprawił naciąg w rakiecie i od razu widać efekt. Tyle urwanych gemów Januszowi jest nie lada gratką. Tylko ten serwis jak by był lepszy to można byłoby powalczyć nawet z czołówką grupy, no już nie te latka ale wigoru to Czesiowi nie brakuje.
34 14.07. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
3 2  
Marcin miał nadzieję, Indyk też i skończył na stole;) No bez niespodzianek choć myślałem, że czarny koń tej grupy narobi Jackowi większych szkód, ale trzeba jeszcze troszkę potrenować
35 15.07. 9.00-11.30 Jerzy Zawada - Artur Zubel 0:2 2 3  
6 6  
Bardzo byłem zainteresowany wynikiem tego spotkania i bardzo mnie zaskoczył. Jerzy po urlopie, wypoczęty miał tu być pogrom ale Panie Jurku nie da rady załatwić Artura szczura tak delikatną grą. A ostre ataki nie zawsze kończą się w korcie. Zabrakło mi emocji w spotkaniu i napięcia, tak jak Artur z Jackiem ale to jeszcze nie koniec więc na pewno się doczekamy.
36 11.07. 14.00- 15.00 Mirek Krupiński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 2  
To był dzień Mirka. Ze wszystkich gier jakie rozegrali między sobą Ci rywale to lepszy stosunek zwycięzc miał Czesiu. Ale to w decydującym spotkaniu to Miro pokazał klasę i ograł łatwo gospodarza na jego kortach. Powiem wam ryzykowne bo mógł się obrazić i powiedzieć, że mecz trzeba powtórzyć i basta.
37 19.07. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
0 2  
Zawsze to nie do zera. Mirek dzisiaj nie był w formie. Zauważyłem że podejście niektórych słabszych graczy do meczu od razu skreśla ich z grania i walki o jakiekolwiek punkty. Każdy ma swój styl niektórym on naprawdę niepasuje i trzeba to wykorzystać, żeby każdy mecz był walką tą ostatnią o wszystko.
38 20.07. 20.00-21.30 Agnieszka Kowalik - Łukasz Piekarek 0:2 3 2  
6 6  
Sprostowanie do komentarza. Czuje się trochę jak dziennikarz, ponieważ pisze swoje pierwsze sprostowanie o które zostałem poproszony. Cieszę się że ktoś zwraca mi uwagę na takie opisy, ponieważ można się ustrzec ich w przyszłości. Z góry chciałbym przeprosić Łukasz Piekarka za to że napisałem że oszukał panią Agnieszkę, nic takiego nie miało miejsca. I chciałbym życzyć Łukaszowi dalszych sukcesów w lidze i Agnieszce większego spokoju podczas gry na korcie.
39 21.07. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 0  
Mecz o wszystko. No dobra żartowałem:)Typowy sparing dla Jacka, kolejna lekcja jak radzić sobie z niedolotami i piłkami dziwnego pochodzenia, które z nienacka lecą w kort nie poparte żadnymi prawami fizyki. To jest najfajniejsze u słabszych graczy, że ich piłki są tak nieprzewidywalne że aż trudne do grania. No bo co nie raz z tą piłką zrobić, zabić przeciwnika czy leciutko ze stoickim spokojem posłać ją w określone wolne pole. To już zależy od charakteru, a niektórzy są naprawdę charakterni.
40 21.07. 10.00-12.00 Jerzy Zawada - Janusz Stasiak 2:1 6 7 6
1 6 1
Po ostatnim przegranym meczu Jerzy chciał się na kimś odegrać, no i zaczał rewelacyjnie. Po czym grając drugiego seta i go przegrywając mówi mi że on tak ma że w drugim ta gra mu całkowicie nie leży. Janusz wychodzi na prowadzenie i w tai breaku wygrywa z narwaną głową Jerzego. Nie wiem jak to zrobił ale w 3 secie rozprawił się z Januszem w około 20 min, tak o sobie bo mu się do sklepu spieszyło, żona prosiła o bułkę tartą na obiad. Żeby każdy kochał tak swoją żonę.
41 22.07. 10.00-11.30 Jerzy Zawada - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Agnieszka śmiała się że na mecz przyjechała na rowerze i Jerzy przewiózł ją też na rowerze. Fajnie że nieraz niektórzy mają poczucie humoru. Grało im się ze sobą fajnie no ale ktoś musiał wygrać i tym razem przypadło na Jerzego. Gratuluje.
42 23.07. 9.00-10.30 Jerzy Zawada - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 3  
W palącym słońcu w przepięknej scenerii polskiej, w temperaturze wschodzącego słońca odbył się wielki mecz tych dwóch Panów. Jerzy rozgrywał swój 3 mecz w 3 dzień i była obawa że nie wytrzyma kolejnego spotkania z dobrze biegającym Czesławem. Na nieszczęście dla gospodarza ledwo ledwo ale udało mu się jakoś zdobyć te 2 sety. Jerzy mówił, że choć miał spokój to Czesiu pogonił go w kilku gemach, pochwalił starszego przeciwnika a ja powiem, że jeszcze 4 lata temu dostał by ostre baty od taty.
43 24.07. 19.30-21.00 Witek Stupnicki - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
3 2  
Miała być pierwsza wygrana Agi a tu klops, kolejna głupia porażka. Nie widziałem całego meczu ale kątem oka zaglądając na kort w niektórych gemach Witek wyglądał jak by się mocno bronił. Niech mnie piorun trzaśnie jak się mylę. A Aga jak to Aga nie lubi grać z broniącymi się i z wyrzutami sumienia oddaje im wygrane piłki za darmo. Uważam że trzeba mieć wielki serce żeby być tak uprzejmym dla przeciwnika. Gratuluje postawy:)
44 24.07. 19.00-21.00 Jerzy Zawada - Jacek Denisewicz 2:0 6 6  
4 1  
Ze ten mecz nie skończył się 3 setami to jestem zdziwiony jak cholera. Najlepsze że Jacek wygrał z Arturem, Jerzy przegrał z Arturem i Jerzy wygrał z Jackiem. To właśnie jest ta niewiadoma z tenisie i nieprzewidywalność. Panowie wymienili się punktami i każdy jest zadowolony. Co za emocje.
45 26.07. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Mam prośbę do Agi żeby nie przyjeżdzała na rowerze na korty, ponieważ później od rywali dostaje tenisowy rower w prezencie. Jacek nie odpuścił ani gema, a z tego co widziałem i Aga mówiła że grało jej się super, to dziwie się że nic mu nie urwała. Może następnym razem.
46 26.07. 20.30-22.00 Maurycy Pyclik - Jacek Burda 2:0 6 6  
0 2  
Jacek wraca po przerwie i taka porażka. Maurycy rozjechał go jak walec. Jacek powiedział że nie miał nic do powiedzenia. Maurycy był żądny gry i pokazał jednemu z czołowych graczy Grupy A że jest pretendentem do tytułu.
47 29.07. 19.00-20.30 Jerzy Zawada - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
2 3  
To już kolejny mecz Jerzego w tym tygodniu i zdecydowanie ucieka swoim rywalom z klasyfikacji generalnej. Marcin chciał mpowalczyć ale nie radził sobie z topspinem Jerzego. Szybki ten Pan w okularach i dużo widzi na korcie, oj jest niebezpieczny.
48 30.07. 19.00-20.30 Janusz Stasiak - Witek Stupnicki 2:0 3 0  
6 6  
49 31.07. 17.30-19.00 Witek Stupnicki - Mirek Krupiński 2:0 7 7  
6 5  
50 30.07. 16.00-17.30 Marcin Krukowski - Czesław Ankudowicz 1:1 7 4  
6  
Nie dokończone spotkanie.
51 30.07. 18.30-20.00 Janusz Stencel - Artur Burdziej 2:0 6 6  
2 2  
52 02.08. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Maurycy Pyclik 0:2 4 1  
6 6  
53 01.08. 18.30-20.00 Jacek Burda - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
3 3  
54 02.08. 18.00-19.30 Jacek Burda - Marcin Krukowski 0:2 3 3  
6 6  
55 02.08. 20.30-22.00 Artur Zubel - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 3  
56 01.08. 19.30-21.00 Maurycy Pyclik - Artur Zubel 2:0 6 6  
3 1  
57 05.08. 19.00-21.00 Artur Burdziej - Agnieszka Kowalik 1:2 6 4 3
6 6
58 07.08. 19.00-21.00 Jacek Burda - Janusz Kowaliński 0:2 2 3  
6 6  
59 14.08. 17.30-19.30 Janusz Stencel - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
4 3  
Kolejna rakieta do kolekcji na zieloną budkę. ta jest od Witka, fajny niebieski babolatale już się zużyła i nie chciała grać więc trafia na ścianę, dziękujemy:)
60 14.08. 18.30-20.30 Mirek Krupiński - Artur Burdziej 2:0 6 6  
3 4  
61 16.08. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
2 4  
62 Jerzy Zawada - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
1 1  
63 18.08. 10.30-12.00 Jacek Denisewicz - Artur Burdziej 2:0 6 6  
0 2  
64 21.08. 19.00-21.00 Czesław Ankudowicz - Witek Stupnicki 2:1 6 4 7
6 5
Brawo Tato, tak trzymać.
65 21.08. 20.30-22.00 Maurycy Pyclik - Łukasz Piekarek 2:0 6    
1. 6    
66 27.08. 10.00-11.30 Marcin Krukowski - Janusz Kowaliński 2:0 6 6  
2 4  
67 28.08. 10.00-12.00 Artur Zubel - Janusz Kowaliński 0:2 3 4  
6 6  
68 23.08. 9.30-11.00 Maurycy Pyclik - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 0  
69 28.08. 9.30-11.00` Janusz Kowaliński - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
2 3  
70 01.08. 9.00-10.30 Jacek Burda - Czesław Ankudowicz 2:0 7 6  
5 3  
71 02.08. 18.30-20.00 Maurycy Pyclik - Artur Burdziej 2:0 6 6  
2 1  
72 01.08. 9.30- 11.00 Artur Zubel - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
4 2  
73 02.08. 11.00-12.30 Agnieszka Kowalik - Mirek Krupiński 2:0 6 7  
1 6  
74 07.09. 20.00-21.30 Artur Zubel - Artur Burdziej 2:0 6 6  
0 0  
75 09.09. 18.00-19.00 Artur Zubel - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
0 2  
76 08.09. Marcin Krukowski - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
4 4  
77 11.09. 19.00-21.00 Janusz Stasiak - Jacek Burda 2:0 6 6  
2 4  
78 14.09. 15.30-17.00 Janusz Kowaliński - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
1 2  
79 16.09. 13.00-15.00 Jacek Burda - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
1 4  
80 20.09. 18.00-20.00 Jacek Denisewicz - Jacek Burda 2:0 6 6  
1 2  
106 07.06. 9.00-10.30 Marcin Makuch - Przemysław Cesarski 2:0 6 6  
3 2  
Kolejne spotkanie odbyło się bez niespodzianek, choć Marcin mówił, że Przemek jest wymagającym zawodnikiem. Powiem wam, że było widać tę waleczność u przegranego. Oby więcej takich spotkań.
107 07.06. 12.00-14.00 Adam Szuliński - Ryszard Starzyk 2:0 6 6  
2 1  
Umawiając tych zawodników myślałem, że będzie tu naprawdę wyrównana walka, która zakończy się w trzecim secie. Niestety regularny Ryszard nie poradził sobie ze swoim słabym serwisem, który wykorzystał Adam returnując raz po raz piłki rzucane przez przeciwnika.
108 07.06. 13.00-15.00 Grzegorz Załuski - Mieczysław Pyrek 2:0 7 6  
5 4  
Chyba najbardziej zacięty mecz jak do tej pory. Grzegorz ze stanu 2:5 w pierwszym secie wyciągnął Mietka na 7:5. W drugim secie Mietek też mu nie odpuszczał i do połowy szli piłka w piłkę, dopiero pod koniec przy odrobinie szczęścia Grzesiu przełamuje przeciwnika i wygrywa całe spotkanie. Gratuluję!!!
109 09.06. 12.00-13.30 Ryszard Starzyk - Michał Ankudowicz 0:2 0 1  
6 6  
To już drugi mecz Ryszrda w tym tygodniu. Nie miał szczęścia, ponieważ trafił na co raz lepiej grającego organizatora ligi. Niebywałe ale w pierwszym secie puścił mi takiego asiora, że nie ma gracza, który by go odebrał. Pochwalić go można za wolę walki, ale jeszcze musi popracować nad serwisem.
110 10.06. 17.00-19.00 Maciej Ankudowicz - Maciej Ślisz 1:2 7 4 4
6 6
Mecz na szczycie. Maciej A. faworyt grając z mało znanym Maciejem Ś. nie podołał i po bardzo dobrym początku musiał uznać wyższość młodszego zawodnika. Choć nie ma co narzekać, ponieważ urywając seta zyskał 2pkt. a zwycięsca tylko 1pkt. więcej. Opłaca się więc walczyć do końca.
111 11.06. 17.00-19.00 Tomasz Warzocha - Michał Ankudowicz 0:2 6 4  
7 6  
Ale emocje. Nie sądziłem że będzie to tak zacięty pojedynek w pierwszym jak i w drugim secie non stop dochodziło do wymiany prowadzenia w gemach. Dopiero w tie-breaku wygrałem 7:5 po pięknym zakończeniowym asie i nerwy puściły. Tomek to poważny rywal więc miałem dużo szczęścia, że udało mi się zdobyć całe 4 pkt. Szacun dla Przeciwnika:)
112 15.06. 16.30-18.30 Sławek Lis - Marek Walczak 0:2 0 2  
6 6  
No i stało się. To był pierwszy mecz Sławka w pierwszej w jego życiu lidze tenisowej. Powiedział mi że już od rana myślał o spotkaniu z Markiem. Nie ma co się dziwić, że panika zrobiła swoje. Marek z kunsztem i ogromnym spokojem wygrał gładko z przeciwnikiem. Choć technicznie grają na takim samym poziomie to często w tenisie gra dużą rolę głowa i dzisiaj tę spokojniejszą głowę miał Marek. Gratuluje i życze Panowie sukcesów.
113 15.06. 19.30-21.00 Adam Szuliński - Marcin Makuch 0:2 1 4  
6 6  
Adam w tym spotkaniu podejmował świetnie grającego Marcina. Może i by urwał seta ale za wszelką cenę chciał trafić tam gdzie nie było zwycięzcy a to sztuka tylko dla najlepszych. Adam z takim forhendem jaki ma powinien wybijać Marcinowi rakietę z ręki, wolał kombinować a to nie w jego stylu. Więcej wiary a kolejny mecz skończy się pozytywniej jak ten dzisiejszy:-)
114 16.06 9.00-10.30 Przemysław Cesarski - Tomasz Warzocha 0:2 1 2  
6 6  
Tych Panów sobie nie muszę przedstawiać. Grają ze sobą już od dziecka. Każdej soboty o 9.00 rozgrywają mecze o honor i jak narazie więcej honorów zebrał Tomasz. Kto by nie wygrał w tym spotkaniu i tak będzie cieszył się z wygranej przeciwnika.
115 17.06. 17.00-19.00 Piotr Pupek - Ryszard Starzyk 2:0 6 6  
3 1  
Wyrównany poziom gry nie pozwolił Rysiowi na pierwsze zwycięstwo w grupie. Powiedział mi, że przy niektórych długich wymianach, a widziałem były bardzo długie brakowało mu tchu i chciał mocniejszą piłką kończyć rozgrywkę, ale nie zawsze się udawało. Młodszy o wele Piotr podszedł do tego na większym luzie i zrobił swoje wygrywając swój pierwszy mecz w Family Gaden. Gratuluję.
116 17.06. 13.00-15.00 Michał Ankudowicz - Marek Walczak 2:0 6 6  
0 3  
Organizator miał dzisiaj swój dzień. Wszystko wchodziło, piękny forhend, wolej kończący przy siatce, aż sam się dziwie że było tak dobrze. Mój przeciwnik był bardzo wymagający ale nastwienie na mecz ze mną było mało mobilizujące. Marka brak spokoju, który powinien mieć po tylu latach gry w różnych ligach uratował mi życie. Tak nie wiem co by się wydarzyło gdyby nie szarpane piłki, które sam sobie fundował. I tak grało mi się z nim rewelacyjnie, ciekawe wymiany i rozrzucanie się po korcie było na wysokim poziomie. Życzę powodzenia z innymi lepszymi rywalami:)
117 17.06. 17.00-19.00 Grzegorz Załuski - Sławek Lis 2:0 6 6  
2 1  
To spotkanie nie mogło zakończyć się inaczej. Grzegorz jest jak montannes, niski, zwinny, szybki, skruty mu nie groźne. Sławek musiał szybko nadgonić mecze i dostał zawodników z górnej półki, ale nie narzekał bo jak powiedział, ogram się teraz z lepszymi, łatwiej mi będzie powalczyć z równymi sobie. No i coś w tym jest czekamy na pierwszy jego zwycięski mecz.
118 18.06. 10.30-12.00 Zdzisław Lewandowski - Piotr Pupek 2:0 6 6  
2 1  
Powtórka meczu z tamego tygodnia zakończyła się sukcesem dla Zdzisława. Choć Piotr podbudowany wczorajszym sukcesem z Rysiem musiał uznać wyższość starszego przeciwnika. Nie ma co się dziwić, Zdzisław to cwany lis i jak powiedział Piotr wraca prawie wszystko co zostało zagrane na drugą stronę. Oby tak dalej Panie Zdzisławie:)
119 20.06. 20.00-22.00 Maciej Ślisz - Tomasz Warzocha 2:1 6 6
7 3 3
Ojjjjjj.... było na co popatrzyć. Ale tak jest zawsze gdy spotykają się jedni z najlepszych zawodników z grupy B. Tomaszowi zabrakło sił, dyrektorowi wysiadły akumulatory i Maciej powoli zaczął to w drugim secie wykorzystywać. Trzeci set to były wymiany, jeden gem trwał chyba z 25 min. a po nim to już z górki. Maciej wychodzi na czoło i na razie klepie czołówkę, chodź traci na tym 2 pkt. Które mogą być ważne w końcowym rozliczeniu. Gratuluje Panowie walki.
120 20.06. 11.00-12.30 Piotr Pupek - Maciej Ankudowicz 0:2 3 2  
6 6  
Maciej właśnie przed chwilą zakończył swój 2 mecz. Mówił mi, że liczył na większą ilość błędów Piotra, a ten ak na złość trzymał długo piłkę w korcie. Brakowało Maćkowi nadgarstka w pirwszym secie i dużo piłek wyrzucał. Piotr jest szybki dlatego to jeden z niewielu początkujących, którzy nie oddają łatwo skóry.
121 21.06. 17.00-19.00 Grzegorz Załuski - Zdzisław Lewandowski 1:2 6 4 5
6 7
Mocny Zdzisław znów górą. Choć mógł wygrać łatwo to psuł na piłka za piłką, dlatego może Grzesiu widząc starania przeciwnika nie atakując czekał na jego bład. Może i dobra taktyka ale nie zawsze się sprawdza. Grzegorz musi się obudzić jak chce jeszcze powalczyć z najlepszymi w tej grupie.
122 23.06. 8.00-9.00 Mieczysław Pyrek - Przemysław Cesarski 2:1 6 6
7 4 4
Pan Przemysław nam się rozgrywa. Nie przestraszył się Mietka choć w meczach sparingowych z nim przegrywał. Widać, że gra z lepszymi wcześniej dodała wigoru dzisiejszemu przegranemu i zamiast 1 pkt. ma dwa zapisane na swoje konto. Gratuluje.
123 27.06. 11.00-13.00 Marcin Makuch - Michał Ankudowicz 0:2 1 2  
6 6  
Mecz na szczycie a tu klapa tenisowa. Marcin wykończył się sam, można powiedzieć że ja z nim nie wygrałem a on wygrał z Marcinem. W pierwszym secie jak na złość pękł mu naciąg i musiał grać pożyczoną rakietą. No i od tamtego momentu jak by coś wygasło. Choć uderzenia z forhendu wracały w zabójczym tempie to były mocno nie celne. Ciesze się że mam tak mocnego przeciwnika za sobą no i jak na razie komplet punktów na koncie.
124 30.06. 9.00-11.00 Marcin Makuch - Mieczysław Pyrek 2:1 6 4 6
6 3
125 30.06. 13.00-15.00 Marcin Tutak - Marek Walczak 0:2 1 0  
6 6  
Pierwszy mecz Pana Marcina i ostro do tyłu. Z tego co widzę na treningach z trenerem to Marcin uderza konkretnie. Coś jednak teraz zawiodło, może to stres inauguracyjny. Ja tak sobie myśle, że to Marek wział ostatnio kilka lekcji i powiedział sobie, że nie będzie łatwych piłek dla rywali. Wynikiem pokazał klasę mistrzowską.
126 30.06. 16.00-18.00 Maciej Ślisz - Grzegorz Załuski 1:2 7 2 3
6 6
Poprawcie mnie Panowie jak przekręciłem któregoś na gemy. Widziałem mecz przy okazji jedząc pieroszki z jagodami i ciężko było je jeść ze zdziwienia. Takie wymiany to tylko w lidze FG. Jakiś Rollanda Garos, piłka krótsza, dłuższa non stop zmiany prowadzenia ale to do Grzesia należało ostatnie słowo w większości gemów. Tam nie było piłek straconych tylko te piłki wygrane po Długim bieganiu. Gratuluje poziomu Panowie:)
127 30.06. 17.00-19.00 Sławek Lis - Adam Szuliński 2:0 6 6  
4 4  
Bardzo wyrównany pojedynek. Z tego co mi mówili sami grający to rzadko gem kończył się bez przewag, dlatego też 2 sety trwały aż ponad dwie godziny. Zdało się zauważyć w niektórych momentach, że pojedynek wyglądał jak sparing partnerów grających ze sobą wiele lat, pełne gracji piłki spokojnie raz po raz przelatywały przez siatkę jakby były wyrzucane z automatu. Tylko częściej ten automat zawodził po stronie Adama. Opłącają się Sławkowi sparingi z dużo lepszymi od siebie.
128 01.07. 13.30-15.00 Michał Ankudowicz - Piotr Pupek 2:1 6 7
6 2 5
Bez komentarza. Tekst ocenzurowno.
129 01.07. 11.00-12.30 Maciej Ankudowicz - Sławek Lis 2:0 6 6  
1 1  
Co mi się Brat rozkręcił, wyrobił się nie do poznania. Cały czas mi się odgraża, że pojedzie ze mną jak z małolatem, już się nie mogę doczekać, jeżeli ktoś ma ochotę obstawić wynik zapraszam do biura ligi. A Bratu gratuluję w końcu gram z nim w parze deblowej.
130 01.07. 13.00-14.30 Adam Szuliński - Maciej Ankudowicz 0:2 0 0  
6 6  
Adam powiedział mi, że po tym meczu został wyleczony z tenisa, ale co się dziwić jak ten zawodnik nie wziął nigdy ani jednej lekcji z trenerem. Jak na samołuka to ma bardzo ładne wykończenia odbić. Tak dalej Adamie i nie ma co się stresować takim Maćkiem, raz na jakiś czas każdemu wyjdzie mecz życia:)))
131 05.07. 19.30-21.00 Marcin Tutak - Zdzisław Lewandowski 0:2 1 0  
6 6  
Oglądałem ten mecz z ciekawością co może być przyczyną porażek tam dobrze i mocno uderzającego Marcina. Nie można powiedzieć że Zdzisłą grał mlepiej ale rozpracował spokojnie rywala raz dłuższą, raz krótszą piłką. Marcin w sparinga gra jak maszyna strzela, wchodzi, mocny pierwszy serwis częstym powodzeniem, n ale liga to nie sparing tu liczy się przebiegłość lisa, szybkość geparda, dokłądność Radwańskiej i wtedy te wszystkie cechy razem mogą decydować o zwycięstwie nad Rywalem. Taki już jest sport nie zawsze obiektywny.
132 06.07. 19.00-21.00 Maciej Ankudowicz - Marcin Makuch 2:1 6 4 6
6 4
Oj szczęście miał Braciszek że nie dostał wpierdziel. Coś mu nie wchodzi ostatnio pierwszy serwis, a to połowa sukcesu. Marcin się za to tak rozstrzelał, że Maciej nie wiedział co się dzieje. Stwierdził, że nie ma co grać mocno bo wszzystko wraca, więc przyjął taktykę przebij i czekaj aż przeciwnik zepsuje no i się sprawdziło, gratuluje a w następnym tygodniu dostanie ode mnie wpierdziel, aż wyjdzie z kortu z płaczem. No to tyle.
133 07.07. 11.00-12.30 Mieczysław Pyrek - Maciej Ślisz 0:2 3 1  
6 6  
Zabrakło mi pomysłów, ciężko coś napisać jak się nie widzi meczu. a zmyślać co to za przyjemność.
134 08.07. 17.00-18.30 Grzegorz Załuski - Ryszard Starzyk 2:0 6 6  
1 2  
Rysiu nasz Rysiu co raz co raz lepiej. 3 gemy zawodnikowi z czołówki urwać nie lada wyczyn. widziałem przez siatkę że Grzegorz strasznie wyrzucał za linię końcową, tak jakby chciał specjalnie trafić Rysia w głowe, jak by mu się to udało to by był już tenisowy nokaut. Na szczęście mecz zakończył się bez rozlewu krwi i Grzegorz wygrał przewagą punktów ciągle regularnie trenującym przeciwnikiem.
135 11.07. 20.30-22.30 Piotr Pupek - Przemysław Cesarski 2:1 6 6
6 0 1
Jak to jest pierwszego seta przegrywa się do 4, a dwa następne wygrywa prawie rowerem. Czy to sił zabrakło Przemkowi, czy nonszalancja w uderzeniach Piotra. Co by nie było podzielili się panowie punktami. Brawo dla Przemka za wolę walki, nawet o tego jednego nagradzanego seta.
136 13.07. 11.30.13.30 Zdzisław Lewandowski - Marek Walczak 2:0 6 6  
3 2  
Pochwalił mi się Zdzisław, że dawno nie wchodziły mu tak skróty jak w tym meczu. Pomógł też wiatr, który był łaskawszy dla zwycięzcy. Marek podsumował spotkanie tak, że ciężko mu się gra tak różnej długości piłki, to prawda temo zmienia się u Zdzisława z uderzenia na uderzenie. W takich sytuacjach przydaje się piłka kończąca. Szkoda że Marek oddał tak łatwo punkty ale grać z tak sprytnym graczem jest nie lada problemem.
137 14.07. 16.30-18.00 Adam Szuliński - Grzegorz Załuski 0:2 2 5  
6 7  
Adamie gratuluje tylu zwyciężonych gemów i to z Grzegorzem. Adam powiedział, że miał taki dobry dzień tak lekko mu się grało, no i widać to również po wyniku. Oby tak dalej Adamie. Grzegrz umacnia się na drugiej pozycji i depcze mi ostro po piętach:)
138 15.07. 11.30-13.30 Sławek Lis - Mieczysław Pyrek 0:2 1 0  
6 6  
Oj za gładko Panie Sławku, ale nie raz ciężko się gra w tenisa na kacyku i niewyspaniu, to nie piłka nożna. Zabrakło koncentracji i mamy efekty.
139 15.07. 13.30-15.30 Marcin Tutak - Maciej Ślisz 0:2 2 5  
6 7  
W końcu trafił się Marcinowi ktoś kto lubi i nie boji się pograć szybkiej i długiej piłki. Mowa tu o Macieju, którego forhend troszkę mnie przeraża i budzi moje duże obawy w starciu w przyszłości. Marcin jest ligowym nowicjuszem dlatego płąci frycowe, ale jak się rozegra to kto wie może jeszcze parę meczy i zmieni pozycję na górę tabeli. Ale to jeszcze daleka przyszłość, a my się we wróżby nie bawimy.
140 14.07. 11.00-12.30 Michał Ankudowicz - Mieczysław Pyrek 2:0 6 6  
1 0  
Przegarłem pierwszego gema w meczu do zera i następne należały już tylko do mnie. Nowy naciąg, nowa siła naciągu i całkiem inaczej się gra. Jednak przy tym poziomie gry zauważam co raz bardziej, że ma to bardzo duże znaczenie. Mieciu powiedział, że się zestresował jak małolat i nie był w stanie nawiązać żadnej konkretnej walki. Dlatego cieszę się że komplet punktów wędruje na moje konto.
141 18.07. 20.30-22.00 Piotr Pupek - Tomasz Warzocha 2:0 6 6  
3 1  
No i stało się. Piotr wygrał z jednym z pretendentów do wyjścia z grupy. Choć Zwycięzca ma krótką historię gry to zaczyna co raz śmielej radzić sobie w naszej lidze. Tomek był dzisiaj strasznie nie dyponowany, nawet przeprosił zawodnika, że sobie z nim nie pograł. Czy za pewnie podszedł do spotkania, wie tylko on sam. Na pewno nie jest dobrze, bo po 4 meczach ten Pan zaczyna dużo tracić do czołowej stawki Grupy B. Owacje dla Piotra za tak szybki i pewny rozwój tenisowy, hip hip hura:)))
142 19.07. 19.30-21.00 Marcin Tutak - Przemysław Cesarski 2:0 6 6  
1 1  
W końcu Marcin dopioł swego i wygrał. Ten Pan ma naprawdę dobry serwis a wchodził mu w tym dniu rewelacyjnie. z tego co widziałem mecz to był to wyrównany pojedynek a wynik mówi jednak co innego. Czekam aż Przmek pokaże sie z tej lepszej strony i w końcu wygra swój pierwszy długo wyczekiwany mecz.
143 20.07. 20.30-22.00 Ryszard Starzyk - Marek Walczak 0:2 1 0  
6 6  
Tu nie mogło skończyć się inaczej, Rysiu gra ładnie ale tylko ładnie bo strasznie nieskutecznie, za to Marek z precyzją zegarmistrza ogrywa takich rywali prawie do zera. Gratuluje Rysiowi gema, na pewno był mocno zasłużony.
144 21.07. 15.00-16.30 Maciej Ślisz - Adam Szuliński 2:0 6 6  
1 2  
Adam tak fajnie radził sobie w grze z Grzesiem więc pomyślałem że zabierze jakiś punkcik Maciejowi. Niestety Młodzież wyleczyła go z pewności na korcie. Dla mnie ten Pan zrobił bardzo duże postępy jest na dobrej drodze żeby za rok pokazać niektórym, kto tu rządzi. Maciej to weteran w zmaganiach ligowych więc emocje ma opanowane do perfekcji. Każdy pojedynek to nowy rozdział i walczy się w nim jakby po drugiej stronie stał najgorszy wróg z krainy Ozzz...
145 22.07. 17.00-19.30 Michał Ankudowicz - Grzegorz Załuski 2:1 6 7
7 2 5
Ale ulga nastąpiła po wygraniu tego meczu. Grzegorz tak mnie wyganiał swoimi obronnymi piłkami w pierwszym secie że odcięło mi dostawy węglowodanów w nogach. Całe szczęście że Przeciwnik zaczął strasznie psuć w drugim i wyszedłem na prowadzenie. 3 set to nieustająca wymiana prowadzenia. Pod koniec już tylko głowa grała ostatnie piłki i całe szczęście że mi ta głowa wytrzymała. Brawo Michał.
146 24.07. 19.00-21.30 Marek Walczak - Maciej Ankudowicz 2:1 6 6
7 2 3
Brat dał ciała. Ze stanu 4:0 dla Marka wygrał Maciej w tie breaku. A następne sety tak poprostu do 2 i 3. Nie wiem to chyba jest winną niechęci ustawiania się do piłki, niestety nóżki nie chodzą i reszta robi głupie niewymuszone błędy. Brawo Marku, mecz zaliczony na plus.
147 26.07. 10.00-12.30 Marek Walczak - Maciej Ślisz 2:1 6 1 6
6 4
Kolejny mecz na szczycie w grupie B. Marek podbudowany wygraną z Maćkiem A. poszedł za ciosem i wygrał z Maciejem Ś. Można powiedzieć że ten mecz wyprowadzi go do miejsc czołowych w grupie. Czekamy na inne ważne spotkania w jego wykonaniu.
148 29.07. 13.30-16.00 Grzegorz Załuski - Maciej Ankudowicz 2:1 6 3 6
6 3
NIe wiem czy Brata spisywać na straty czy mieć nadzieję że się obudzi i zacznie coś grać na razie to urywa małe punkciki najleszym ale to nie daje pewności że będzie dobrze. Zobaczymy jak pójdą mu następne spotkania.
149 31.07. 10.00-12.30 Maciej Ślisz - Michał Ankudowicz 2:1 6 3 6
6 3
150 25.07. 20.00-21.30 Piotr Pupek - Adam Szuliński 2:0 7 6  
5 1  

II runda

 LP.  TERMIN MECZU GOSPODARZ VS. GOŚĆ  WYNIKI MECZU  UWAGI KOŃCOWE
SETY GEMY
1 06.06. godz.20.00 Witek Stupnicki - Artur Zubel 0:2 0 2  
6 6  
Jesteśmy już po pierwszym spotkaniu. Widać było u zawodników stres i paraliż przy odbiciu spowodowany inauguracją ligi. Wynik nie odpowiada umiejętnością zawodnika przegranego Witka, walczył zaciekle ale popełnił zdecydowanie więcej błędów niż Artur. Gratuluje zwycięzcy.
2 07.06. godz.13-15.00 Mirek Krupiński - Jerzy Zawada 0:2 0 0  
6 6  
W tym spotkaniu wynik mówi sam za siebie. Choć Mirek rozegrał się w drugim secie i miał kilka piłek gemowych, u Jurka wytrzymało doświadczenie i precyzja. Jak mówił Jerzy na pewno nabrał większej pewności po tym spotkaniu i można powiedzieć, że jest jednym z faworytów grupy A. Gratulujemy zwycięzcy.
3 08.06. godz. 9.30-11 Artur Burdziej - Marcin Krukowski 0:2 0 2  
6 6  
Kolejni debiutanci ligi mają mecz za sobą, już teraz czekają z niecierpliwością na kolejnych rywali. Choć Marcin wygrał sporą przewagą, Artur nie odpuszczał mu gemów tak łatwo. Za krótko grana piłka przez Artura pozwoliła zwycięzcy na pewne wykończenia przy siatce. Kto czeka na nich w następnym spotkaniu nie wiadomo, ale na pewno nie będzie łatwo.
4 08.06. godz. 15-17.00 Łukasz Piekarek - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 4  
Pierwszy mecz gospodarza kortów zakończył się porażką, ale walczył do samego końca. Łukasz, który ma niedługą karierę z rakietą za sobą co raz śmielej podchodzi do spotkań na punkty. Ma pewną rękę i duże opanowanie, choć wielu osobą mało znany może narobić zamieszania w ogólnej tabeli rozgrywek. Czas pokaże a teraz czekamy na dalsze mecze w jego wykonaniu.
5 12.06. 19.00-20.30 Marcin Krukowski - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
We wtorek swój pierwszy mecz rozegrała jedyna w lidze płeć piękna Agnieszka. Choć wynik mówi sam za siebie to ta dziewczyna ma naprawdę pewne i mocne techniczne uderzenie. Mówiła mi, że jest troszkę przeziębiona więc to też mogło zaważyć na kilku gemach, kóre mogła wygrać. Drugi mecz Marcina i pewne zwycięstwo stawia go w dobrej sytuacji i na razie na pierwszym miejscu w grupie. Gratulujemy odwagi i życzymy dlaszych sukcesów tej parze.
6 16.06. 10.00-12.00 Janusz Stencel - Jacek Denisewicz 1:2 6 4
6 3 6
To była rywalizacja godna zawodników. to dopiero drugi mecz, który kończy się wynikiem 2:1. Janusz powiedział mi że czuje niedosyt, trochę zaspał na początku i czuł się zestresowany grą ligową. Ale ile by się nie grało to cały czas jest presja wyniku związana z odniesieniem sukcesu. Fajnie, że aż tak każdy się angażuje w dążeniu do zajęcia tego miejsca w pierwszej trrójce. Na razie nic straconego, jeszcze wiele spotkań przed nami. Pochwalić Jacka za wytrwałość.
7 13.06. 20.00-21.30 Witek Stupnicki - Artur Burdziej 2:0 6 6  
1 2  
To już kolejne mecze tych dwóch zawodników. Mówili mi że najtrudniejsze piłki to te lekkie i na pół kortu:) Tak zwany paraliż nadgarstka nie odpuszczał rywlom, to lepiej jak widać po wyniku poradził sobie z tym zwycięzca Witek. Artur znowu wyrzucał piłki po za kort więc Witek nie mógł się za bardzo namęczyć. Miejmy nadzieję że los dla Artura jeszcze się odmieni.
8 14.06. 9.30-11.30 Maurycy Pyclik - Jerzy Zawada 2:0 7 6  
6 3  
Pierwszy mecz Maurycego i wygrana z tak ciężkim przeciwnikiem. Jest paru graczy, którzy oprócz Jurka mogą mu zagrozić ale będzie ciężko. Rywalizacja w tym meczu była do ostatniego gema. Jerzy prowadząc w drugim secie 3:1 nagle stanął i już do końca oddał prowadzenie dobrze predysponowanemu Maurycemu. Gratulujemy Zwycięzcy i życzymy dalszych sukcesów.
9 14.06. 19.00-21.00 Janusz Stasiak - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
0 0  
Ale to było wejście smoka. Doświadczenie i rutyna, długie lata spędzone na mączce, w różnych szczecińskich ligach wykończyło młodość, siłę i brak wykończenia w pewnych sytuacjach. Grupa A urosła w siłę i tylko patrzeć jak lokomotywa Janusz rozjedzie po koleji kilku pewnych zawodników tych rozgrywek. Gratulujemy Panie Januszu tak pewnego zwycięstwa.
10 15.06. 9.00-10.30 Janusz Kowaliński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 2  
Pierwszy mecz i pierwsze zwycięstwo Janusza. Jak na razie dopisanie do ligi zawodnicy są bezbłędni i wygrali wszystkie swoje spotkania inauguracyjne. Gospodarz ma swój styl i lubi długie ale zdecydowane przebijanie, u Janusza było widać więcej techniki wytrenowanej z grą z trenerem. Może dlatego rozprowadzenie Czesia po korcie nie sprawiło mu trudności. Nie wiadomo jak taka spokojna gra sprawdzi się z następnym przeciwnikiem ale to zobaczymy dopiero w następnym tygodniu.
11 17.06. 10.30-12.30 Czesław Ankudowicz - Artur Zubel 0:2 0 1  
6 6  
Ach ten niezawodny gospodarz Czesiu. Gra jak nigdy, przegrywa jak zawsze. Ale gemik jest na koncie. Artur jest mocny i ma bardzo trudne piłki tylko dalej czeka na przeciwnika jak mówi, który go zgania po korcie jak małolata. Myśle że niedługo już taki się znajdzie bo jest kilku pretendentów w grupie, którzy sprostają jego niskim szczurą paryża.
12 22.06. 10.00-12.00 Maurycy Pyclik - Janusz Kowaliński 2:0 6 6  
2 0  
Wynik mówi nam wszystko. Choć Janusz jest ułożony technicznie to regularne przebijanie nie groźne jest Maurycemu. Mecz na dobrym poziomie, który nie tylko dał miejsce w czołówce grupy, ale pokazuje rywalom, że tago Pana trzeba się obawiać.
13 19.06. 21.00-22.30 Mirek Krupiński - Artur Zubel 0:2 1 3  
6 6  
Mecz tych Panów odbył się w późnych godzinach wieczornych na zewnątrz przy zapalonych jupiterach. I chyba tylko to uratowało Artura przed porażką ze słąbo widzącym Mirkiem o tej porze. Mówił mi, że w okularach gra się z dwoma piłkami naraz, jeżeli potrafił urwać jeszcze parę gemów zwycięzcy to ja mu wierze. Po za tym Panowie reprezentują prawie identyczny poziom odbić, a niektóre ich ataki i odbiory zapierały dech w piersiach. Oj ciężką mają piłkę do grania, dlatego rywale z Grupy A bójcie się.
14 26.06. 21.00-22.30 Marcin Krukowski - Mirek Krupiński 2:1 6 4 6
6 0
Mirek w tym meczu dał straszną plamę. Sam powiedział, że k........ nic nie grał. Marcin pochwalił Mirka mówiąc że musiał się zdrowo nabiegać w tym meczu i bał się o kondycje w ostatnim secie. Na szczęście Mirek go nie zawiódł i sam ze sobą wygrał to jakże zacięte spotkanie. Mirku jeszcze wiele szans przed Tobą, więc do boju.
15 24.06. 9.00-11.00 Agnieszka Kowalik - Czesław Ankudowicz 1:2 7 4 3
6 6
W końcu gospodarz Czesiu górą, choć Aga zabrała mu jeszcze jednego seta i punkcik. Jestem dumny z Ojca, taki sobie prezent zrobił dzień po dniu Taty. To go wzmocni psychicznie na kolejne spotkania.
16 24.06. 11.00-12.30 Artur Burdziej - Łukasz Piekarek 0:2 4 2  
6 6  
Jestem dumny z Artura że urwał tyle gemów Łukaszowi. Gratuluje zwycięzcy, przegranemu również że nie odpuszczał i chciał wygrać choć jednego seta. Oj ciężkie są pierwsze kroki w lidze ale na pocieszenie powiem, że wygrana zbliża się dużymi krokami;)
17 26.06. 19.00-21.00 Jacek Burda - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
0 0  
To był pogrom dla Witka, poprostu jakieś mortal kombat. Jacek rozegrał swój pierwszy mecz po 2 tygodniowej przerwie od tenisa i już wchodzi jak bruce lee. W osmiu setach był tak regularny, że zrobił tylko 2 niewymuszone błędy. Całe szczęście, że nie ma go w mojej grupie, a reszcie grupy A życzę powodzenia w starciu z Panem J.B.:)
18 30.06. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Janusz Stasiak 2:1 6 6
6 3 4
Jacek jek na razie oddaje małe punkciki na rzecz rywali, którzy urywają mu sety. No ale nie gra z byle kim, przy meczach w czołówce tak to wygląda, że trzeba się dzielić. Nie widziałem meczu tych panów ale na pewno było na co popatrzeć. Gratuluje Panowie.
19 30.06. 12.00-14.00 Maurycy Pyclik - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
0 4  
Stało się! Dobra passa Marcina została przełamana. Maurycy nie miał żadnej litości dla rywala. Tutaj nie mogło skończyć się inaczej, choć Marcin jest miłośnikiem kolarzówki i ma dużą wytrzymałość fizyczną nie był w stanie wytrzymać mocnych ataków Maurycego. Na pocieszenie powiem, że jest paru zawodników, z którymi można powalczyć o pewne punkty:)
20 30.06. 10.00-12.00 Artur Burdziej - Jerzy Zawada 0:2 0 2  
6 6  
Piękna gra Artura nie pozwoliła mu na zwycięstwo choć jednego seta z jeszcze lepiej grającym Jerzym. W drugim secie jak by się obudził ale nie, to był taki ostatni zryw przed dobiciem go przez zwycięzce meczu. Jurek sam pochwalił przeciwnika, za niektóre naprawdę piękne wykończenia do których nie mógł dojść. No ale za mało ich Arturze, musisz być bardziej regularny i atakować, jak się gra z kimś na szczycie
21 01.07. 10.00-12.00 Artur Zubel - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
0 0  
Arturze to już staje sie strasznie monotonne. Łukasz grał dobrze ale za wolniutki ten nadgarstek dlatego piłki często lądowały za końcową linią. Chciałbym Pana Artura powiadomić, że następny rywal będzie bardzo wymagający.
22 01.07. 11.00-12.30 Janusz Kowaliński - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 3  
Widziałem kątem oka, że Aga dała ostro popalić Panu Januszowi:) Jeszcze jakby nasza Pupilka miała mocniejszy serwis to oj bolała by porażka niektórych panów. Niestety Janusz to rywal doświadczony i nie odpuści nawet takiemu przeciwnikowi. Aga bierz się do pracy nie możesz przegrać wszystkiego nie ma takiej opcji.
23 06.07. 20.00-22.00 Jerzy Zawada - Janusz Stencel 2:0 6 6  
0 3  
Gratuluję Panie Jurku. Widzę, że u Zwycięzcy jest potencjał na dobre miejsce w grupie a może nawet pierwsze w trójce. Oby tak dalej, a Janusz też jest przeciwnikiem nie łatwym więc to jeszcze nie raz pokaże na co go stać jak śpiewał Feel w swojej piosence.
24 07.07. 12.00-13.30 Janusz Kowaliński - Artur Burdziej 2:0 6 6  
1 3  
Artur znów był zły na mnie że dostał tak mocnego przeciwnika, powiedział że dokładności to temu Panu nie brakuje, jak Boniek posyłął piłkę w same okienka kortu. Ale 4 gemy urwane przez Artura i to mnie cieszy, tak dalej i przyjdzie to upragnione Victory.
25 08.07. 10.00-11.30 Jacek Burda - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
2 3  
Jacek pochwalił Agnieszkę za bardzo dobrą technikę gry. Powiedział, że dawno nie grało mu się tak dobrze. Chyba każdy z przyjemnością wychodzi i gra na korcie z Tenisistką biegającą w tak krótkiej spódniczce;) Chyba też dlatego te 5 gemów zostało zapisane na konto Agnieszki przez lekką dekoncentrację Jacka. Oby ta aura pogodowa i klimat ośrodka motywowały nas pozytywnie przez cały sezon ligowy.
26 08.07. 13.00-15.00 Mirek Krupiński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 2  
Dwóch rywali od lat, prawie identyczny poziom, ciężko powiedzieć ile mają rozegranych pojedynków między sobą ale raczej jest na remis. Ostatnio grali i Czesiu gładko ograł go prawie do zera, dzisiaj to Mirek był górą i to on zgarnął komplet punktów. Nie było o czym mówić wchodziło wszystko. Najlepsze są takie pojedynki gdzie samopoczucie i głowa w dniu meczu decydują o wyniku spotkania.
27 08.07. 19.00-21.00 Łukasz Piekarek - Marcin Krukowski 0:2 1 1  
6 6  
No to Marcin dał czadu, nie wiem czy to wynika z tak długiego ogrania, czy tak wspaniałej techniki. W sumie nigdy do końca nie widziałem jak ten Pan wykańcza swoich przeciwników. Można mu pozazdrościć spokoju w odbiciu i tak pozytywnego nastawienie, jakby był co mecz na dobrym dopingu. Łukasz się stara ale chyba za bardzo chce wygrać każdy mecz i piłka się nie słucha, robi mu na złość, to chyba najlepszy powód jego słabych wyników. Pożyjemy a niedługo zobaczymy.
28 07.07. 10.30-12.00 Janusz Stasiak - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
3 1  
Widać było, że Janusz ze spokojnie ułożonym odbiciem ma sporą przewagę nad Mirkiem. Mirkowi może brakuje techniki i podejścia taktycznego, ale nadrabia sporo zaangażowaniem w każdym meczu. Janusz powiedział, że jak na rozgrzewce odbijał z Mirkiem to miał pewne obawy co do wyniku spotkania, piłka wracała, świetny mocny serwis, a już w meczu wszystko co pierwsze było psute na potęge. Oj nie jeden dobry gracz potrafi się spalić w spotkaniu i choć zwycięstwo powinno być formalnością to z reguły oddają je bez nawiązania porządnej walki.
29 09.07. 19.30-21.00 Maurycy Pyclik - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
1 3  
Maurycy znów bez straty seta i to z tak utalentowanym wyjadaczem. Jak to skomentował Janusz, młody przejechał po nim jak walec. W ogóle nie dał powalczyć waląc petardami raz lewy raz prawy róg. Ten chłopak ma potencjał ale jeszcze wielu wspaniałych przed nim, dlatego życzę powodzenia.
30 10.07. 19.00-21.00 Jacek Denisewicz - Artur Zubel 2:0 7 7  
6 6  
To była bitwa Warszawska, tylko aktorzy o wiele lepsi. w końcu ktoś skopał tyłek Arturowi. Znalazł się ktoś kto gra mocną i kończącą piłkę, bo przebijanie z Arturem nie ma sensu. Tak jak byśmy grali ze ścianą, a Jacek w końcu tś ścianę przebił. Brawo dla Jacka, jeszcze chwila i faworyta grupy.
31 11.07. 19.30-21.30 Łukasz Piekarek - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
1 4  
Co się stało Mirkowi nie wiem, chyba wcześniejszy mecz z Czesiem dał mu się w tym samym dniu we znaki. Nóżki już nie chodziły tak żwawo, a ręka wolniejsza nie miała siły zaatakować. Szkoda Mirka ale Łukasz rośnie nam w siłę więc dobrze że z osób które zaczynają przygodę z tenisem powoli wyłąniają się co raz lepsi rywale.
32 12.07. 19.30-21.00 Janusz Stasiak - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Tutaj Piękno przegrało z rutyną. Agnieszka byłą załamana swoją grą, mówiła jak można było przegrać tak sromotnie z zawodnikiem który tylko przebijał piłkę na drugą stronę. a Janusz chciał być tylko dżentelmenemi chciał sobie poodbijać z tak ładnie grającą technicznie Kobietą. A tu niespodzianka Rywalka grała ale wolałą omijać Janusza raz za linią w lewo raz w prawo tylko żeby nie doszedł do piłki bo to już by było bardzo bolesne wystawienie piłki.
33 14.07. 8.00-10.00 Czesław Ankudowicz - Janusz Stasiak 0:2 4 3  
6 6  
Ostatnio Tatko prosił żebym mu poprawił naciąg w rakiecie i od razu widać efekt. Tyle urwanych gemów Januszowi jest nie lada gratką. Tylko ten serwis jak by był lepszy to można byłoby powalczyć nawet z czołówką grupy, no już nie te latka ale wigoru to Czesiowi nie brakuje.
34 14.07. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
3 2  
Marcin miał nadzieję, Indyk też i skończył na stole;) No bez niespodzianek choć myślałem, że czarny koń tej grupy narobi Jackowi większych szkód, ale trzeba jeszcze troszkę potrenować
35 15.07. 9.00-11.30 Jerzy Zawada - Artur Zubel 0:2 2 3  
6 6  
Bardzo byłem zainteresowany wynikiem tego spotkania i bardzo mnie zaskoczył. Jerzy po urlopie, wypoczęty miał tu być pogrom ale Panie Jurku nie da rady załatwić Artura szczura tak delikatną grą. A ostre ataki nie zawsze kończą się w korcie. Zabrakło mi emocji w spotkaniu i napięcia, tak jak Artur z Jackiem ale to jeszcze nie koniec więc na pewno się doczekamy.
36 11.07. 14.00- 15.00 Mirek Krupiński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 2  
To był dzień Mirka. Ze wszystkich gier jakie rozegrali między sobą Ci rywale to lepszy stosunek zwycięzc miał Czesiu. Ale to w decydującym spotkaniu to Miro pokazał klasę i ograł łatwo gospodarza na jego kortach. Powiem wam ryzykowne bo mógł się obrazić i powiedzieć, że mecz trzeba powtórzyć i basta.
37 19.07. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
0 2  
Zawsze to nie do zera. Mirek dzisiaj nie był w formie. Zauważyłem że podejście niektórych słabszych graczy do meczu od razu skreśla ich z grania i walki o jakiekolwiek punkty. Każdy ma swój styl niektórym on naprawdę niepasuje i trzeba to wykorzystać, żeby każdy mecz był walką tą ostatnią o wszystko.
38 20.07. 20.00-21.30 Agnieszka Kowalik - Łukasz Piekarek 0:2 3 2  
6 6  
Sprostowanie do komentarza. Czuje się trochę jak dziennikarz, ponieważ pisze swoje pierwsze sprostowanie o które zostałem poproszony. Cieszę się że ktoś zwraca mi uwagę na takie opisy, ponieważ można się ustrzec ich w przyszłości. Z góry chciałbym przeprosić Łukasz Piekarka za to że napisałem że oszukał panią Agnieszkę, nic takiego nie miało miejsca. I chciałbym życzyć Łukaszowi dalszych sukcesów w lidze i Agnieszce większego spokoju podczas gry na korcie.
39 21.07. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 0  
Mecz o wszystko. No dobra żartowałem:)Typowy sparing dla Jacka, kolejna lekcja jak radzić sobie z niedolotami i piłkami dziwnego pochodzenia, które z nienacka lecą w kort nie poparte żadnymi prawami fizyki. To jest najfajniejsze u słabszych graczy, że ich piłki są tak nieprzewidywalne że aż trudne do grania. No bo co nie raz z tą piłką zrobić, zabić przeciwnika czy leciutko ze stoickim spokojem posłać ją w określone wolne pole. To już zależy od charakteru, a niektórzy są naprawdę charakterni.
40 21.07. 10.00-12.00 Jerzy Zawada - Janusz Stasiak 2:1 6 7 6
1 6 1
Po ostatnim przegranym meczu Jerzy chciał się na kimś odegrać, no i zaczał rewelacyjnie. Po czym grając drugiego seta i go przegrywając mówi mi że on tak ma że w drugim ta gra mu całkowicie nie leży. Janusz wychodzi na prowadzenie i w tai breaku wygrywa z narwaną głową Jerzego. Nie wiem jak to zrobił ale w 3 secie rozprawił się z Januszem w około 20 min, tak o sobie bo mu się do sklepu spieszyło, żona prosiła o bułkę tartą na obiad. Żeby każdy kochał tak swoją żonę.
41 22.07. 10.00-11.30 Jerzy Zawada - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Agnieszka śmiała się że na mecz przyjechała na rowerze i Jerzy przewiózł ją też na rowerze. Fajnie że nieraz niektórzy mają poczucie humoru. Grało im się ze sobą fajnie no ale ktoś musiał wygrać i tym razem przypadło na Jerzego. Gratuluje.
42 23.07. 9.00-10.30 Jerzy Zawada - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 3  
W palącym słońcu w przepięknej scenerii polskiej, w temperaturze wschodzącego słońca odbył się wielki mecz tych dwóch Panów. Jerzy rozgrywał swój 3 mecz w 3 dzień i była obawa że nie wytrzyma kolejnego spotkania z dobrze biegającym Czesławem. Na nieszczęście dla gospodarza ledwo ledwo ale udało mu się jakoś zdobyć te 2 sety. Jerzy mówił, że choć miał spokój to Czesiu pogonił go w kilku gemach, pochwalił starszego przeciwnika a ja powiem, że jeszcze 4 lata temu dostał by ostre baty od taty.
43 24.07. 19.30-21.00 Witek Stupnicki - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
3 2  
Miała być pierwsza wygrana Agi a tu klops, kolejna głupia porażka. Nie widziałem całego meczu ale kątem oka zaglądając na kort w niektórych gemach Witek wyglądał jak by się mocno bronił. Niech mnie piorun trzaśnie jak się mylę. A Aga jak to Aga nie lubi grać z broniącymi się i z wyrzutami sumienia oddaje im wygrane piłki za darmo. Uważam że trzeba mieć wielki serce żeby być tak uprzejmym dla przeciwnika. Gratuluje postawy:)
44 24.07. 19.00-21.00 Jerzy Zawada - Jacek Denisewicz 2:0 6 6  
4 1  
Ze ten mecz nie skończył się 3 setami to jestem zdziwiony jak cholera. Najlepsze że Jacek wygrał z Arturem, Jerzy przegrał z Arturem i Jerzy wygrał z Jackiem. To właśnie jest ta niewiadoma z tenisie i nieprzewidywalność. Panowie wymienili się punktami i każdy jest zadowolony. Co za emocje.
45 26.07. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Mam prośbę do Agi żeby nie przyjeżdzała na rowerze na korty, ponieważ później od rywali dostaje tenisowy rower w prezencie. Jacek nie odpuścił ani gema, a z tego co widziałem i Aga mówiła że grało jej się super, to dziwie się że nic mu nie urwała. Może następnym razem.
46 26.07. 20.30-22.00 Maurycy Pyclik - Jacek Burda 2:0 6 6  
0 2  
Jacek wraca po przerwie i taka porażka. Maurycy rozjechał go jak walec. Jacek powiedział że nie miał nic do powiedzenia. Maurycy był żądny gry i pokazał jednemu z czołowych graczy Grupy A że jest pretendentem do tytułu.
47 29.07. 19.00-20.30 Jerzy Zawada - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
2 3  
To już kolejny mecz Jerzego w tym tygodniu i zdecydowanie ucieka swoim rywalom z klasyfikacji generalnej. Marcin chciał mpowalczyć ale nie radził sobie z topspinem Jerzego. Szybki ten Pan w okularach i dużo widzi na korcie, oj jest niebezpieczny.
48 30.07. 19.00-20.30 Janusz Stasiak - Witek Stupnicki 2:0 3 0  
6 6  
49 31.07. 17.30-19.00 Witek Stupnicki - Mirek Krupiński 2:0 7 7  
6 5  
50 30.07. 16.00-17.30 Marcin Krukowski - Czesław Ankudowicz 1:1 7 4  
6  
Nie dokończone spotkanie.
51 30.07. 18.30-20.00 Janusz Stencel - Artur Burdziej 2:0 6 6  
2 2  
52 02.08. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Maurycy Pyclik 0:2 4 1  
6 6  
53 01.08. 18.30-20.00 Jacek Burda - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
3 3  
54 02.08. 18.00-19.30 Jacek Burda - Marcin Krukowski 0:2 3 3  
6 6  
55 02.08. 20.30-22.00 Artur Zubel - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 3  
56 01.08. 19.30-21.00 Maurycy Pyclik - Artur Zubel 2:0 6 6  
3 1  
57 05.08. 19.00-21.00 Artur Burdziej - Agnieszka Kowalik 1:2 6 4 3
6 6
58 07.08. 19.00-21.00 Jacek Burda - Janusz Kowaliński 0:2 2 3  
6 6  
59 14.08. 17.30-19.30 Janusz Stencel - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
4 3  
Kolejna rakieta do kolekcji na zieloną budkę. ta jest od Witka, fajny niebieski babolatale już się zużyła i nie chciała grać więc trafia na ścianę, dziękujemy:)
60 14.08. 18.30-20.30 Mirek Krupiński - Artur Burdziej 2:0 6 6  
3 4  
61 16.08. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
2 4  
62 Jerzy Zawada - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
1 1  
63 18.08. 10.30-12.00 Jacek Denisewicz - Artur Burdziej 2:0 6 6  
0 2  
64 21.08. 19.00-21.00 Czesław Ankudowicz - Witek Stupnicki 2:1 6 4 7
6 5
Brawo Tato, tak trzymać.
65 21.08. 20.30-22.00 Maurycy Pyclik - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
1. 2  
66 27.08. 10.00-11.30 Marcin Krukowski - Janusz Kowaliński 2:0 6 6  
2 4  
67 28.08. 10.00-12.00 Artur Zubel - Janusz Kowaliński 0:2 3 4  
6 6  
68 23.08. 9.30-11.00 Maurycy Pyclik - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 0  
69 28.08. 9.30-11.00` Janusz Kowaliński - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
2 3  
70 01.08. 9.00-10.30 Jacek Burda - Czesław Ankudowicz 2:0 7 6  
5 3  
71 02.08. 18.30-20.00 Maurycy Pyclik - Artur Burdziej 2:0 6 6  
2 1  
72 01.08. 9.30- 11.00 Artur Zubel - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
4 2  
73 02.08. 11.00-12.30 Agnieszka Kowalik - Mirek Krupiński 2:0 6 7  
1 6  
74 07.09. 20.00-21.30 Artur Zubel - Artur Burdziej 2:0 6 6  
0 0  
75 09.09. 18.00-19.00 Artur Zubel - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
0 2  
76 08.09. Marcin Krukowski - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
4 4  
77 11.09. 19.00-21.00 Janusz Stasiak - Jacek Burda 2:0 6 6  
2 4  
78 14.09. 15.30-17.00 Janusz Kowaliński - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
1 2  
 LP.  TERMIN MECZU GOSPODARZ VS. GOŚĆ  WYNIKI MECZU  UWAGI KOŃCOWE
SETY GEMY
1 06.06. godz.20.00 Witek Stupnicki - Artur Zubel 0:2 0 2  
6 6  
Jesteśmy już po pierwszym spotkaniu. Widać było u zawodników stres i paraliż przy odbiciu spowodowany inauguracją ligi. Wynik nie odpowiada umiejętnością zawodnika przegranego Witka, walczył zaciekle ale popełnił zdecydowanie więcej błędów niż Artur. Gratuluje zwycięzcy.
2 07.06. godz.13-15.00 Mirek Krupiński - Jerzy Zawada 0:2 0 0  
6 6  
W tym spotkaniu wynik mówi sam za siebie. Choć Mirek rozegrał się w drugim secie i miał kilka piłek gemowych, u Jurka wytrzymało doświadczenie i precyzja. Jak mówił Jerzy na pewno nabrał większej pewności po tym spotkaniu i można powiedzieć, że jest jednym z faworytów grupy A. Gratulujemy zwycięzcy.
3 08.06. godz. 9.30-11 Artur Burdziej - Marcin Krukowski 0:2 0 2  
6 6  
Kolejni debiutanci ligi mają mecz za sobą, już teraz czekają z niecierpliwością na kolejnych rywali. Choć Marcin wygrał sporą przewagą, Artur nie odpuszczał mu gemów tak łatwo. Za krótko grana piłka przez Artura pozwoliła zwycięzcy na pewne wykończenia przy siatce. Kto czeka na nich w następnym spotkaniu nie wiadomo, ale na pewno nie będzie łatwo.
4 08.06. godz. 15-17.00 Łukasz Piekarek - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 4  
Pierwszy mecz gospodarza kortów zakończył się porażką, ale walczył do samego końca. Łukasz, który ma niedługą karierę z rakietą za sobą co raz śmielej podchodzi do spotkań na punkty. Ma pewną rękę i duże opanowanie, choć wielu osobą mało znany może narobić zamieszania w ogólnej tabeli rozgrywek. Czas pokaże a teraz czekamy na dalsze mecze w jego wykonaniu.
5 12.06. 19.00-20.30 Marcin Krukowski - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
We wtorek swój pierwszy mecz rozegrała jedyna w lidze płeć piękna Agnieszka. Choć wynik mówi sam za siebie to ta dziewczyna ma naprawdę pewne i mocne techniczne uderzenie. Mówiła mi, że jest troszkę przeziębiona więc to też mogło zaważyć na kilku gemach, kóre mogła wygrać. Drugi mecz Marcina i pewne zwycięstwo stawia go w dobrej sytuacji i na razie na pierwszym miejscu w grupie. Gratulujemy odwagi i życzymy dlaszych sukcesów tej parze.
6 16.06. 10.00-12.00 Janusz Stencel - Jacek Denisewicz 1:2 6 4
6 3 6
To była rywalizacja godna zawodników. to dopiero drugi mecz, który kończy się wynikiem 2:1. Janusz powiedział mi że czuje niedosyt, trochę zaspał na początku i czuł się zestresowany grą ligową. Ale ile by się nie grało to cały czas jest presja wyniku związana z odniesieniem sukcesu. Fajnie, że aż tak każdy się angażuje w dążeniu do zajęcia tego miejsca w pierwszej trrójce. Na razie nic straconego, jeszcze wiele spotkań przed nami. Pochwalić Jacka za wytrwałość.
7 13.06. 20.00-21.30 Witek Stupnicki - Artur Burdziej 2:0 6 6  
1 2  
To już kolejne mecze tych dwóch zawodników. Mówili mi że najtrudniejsze piłki to te lekkie i na pół kortu:) Tak zwany paraliż nadgarstka nie odpuszczał rywlom, to lepiej jak widać po wyniku poradził sobie z tym zwycięzca Witek. Artur znowu wyrzucał piłki po za kort więc Witek nie mógł się za bardzo namęczyć. Miejmy nadzieję że los dla Artura jeszcze się odmieni.
8 14.06. 9.30-11.30 Maurycy Pyclik - Jerzy Zawada 2:0 7 6  
6 3  
Pierwszy mecz Maurycego i wygrana z tak ciężkim przeciwnikiem. Jest paru graczy, którzy oprócz Jurka mogą mu zagrozić ale będzie ciężko. Rywalizacja w tym meczu była do ostatniego gema. Jerzy prowadząc w drugim secie 3:1 nagle stanął i już do końca oddał prowadzenie dobrze predysponowanemu Maurycemu. Gratulujemy Zwycięzcy i życzymy dalszych sukcesów.
9 14.06. 19.00-21.00 Janusz Stasiak - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
0 0  
Ale to było wejście smoka. Doświadczenie i rutyna, długie lata spędzone na mączce, w różnych szczecińskich ligach wykończyło młodość, siłę i brak wykończenia w pewnych sytuacjach. Grupa A urosła w siłę i tylko patrzeć jak lokomotywa Janusz rozjedzie po koleji kilku pewnych zawodników tych rozgrywek. Gratulujemy Panie Januszu tak pewnego zwycięstwa.
10 15.06. 9.00-10.30 Janusz Kowaliński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 2  
Pierwszy mecz i pierwsze zwycięstwo Janusza. Jak na razie dopisanie do ligi zawodnicy są bezbłędni i wygrali wszystkie swoje spotkania inauguracyjne. Gospodarz ma swój styl i lubi długie ale zdecydowane przebijanie, u Janusza było widać więcej techniki wytrenowanej z grą z trenerem. Może dlatego rozprowadzenie Czesia po korcie nie sprawiło mu trudności. Nie wiadomo jak taka spokojna gra sprawdzi się z następnym przeciwnikiem ale to zobaczymy dopiero w następnym tygodniu.
11 17.06. 10.30-12.30 Czesław Ankudowicz - Artur Zubel 0:2 0 1  
6 6  
Ach ten niezawodny gospodarz Czesiu. Gra jak nigdy, przegrywa jak zawsze. Ale gemik jest na koncie. Artur jest mocny i ma bardzo trudne piłki tylko dalej czeka na przeciwnika jak mówi, który go zgania po korcie jak małolata. Myśle że niedługo już taki się znajdzie bo jest kilku pretendentów w grupie, którzy sprostają jego niskim szczurą paryża.
12 22.06. 10.00-12.00 Maurycy Pyclik - Janusz Kowaliński 2:0 6 6  
2 0  
Wynik mówi nam wszystko. Choć Janusz jest ułożony technicznie to regularne przebijanie nie groźne jest Maurycemu. Mecz na dobrym poziomie, który nie tylko dał miejsce w czołówce grupy, ale pokazuje rywalom, że tago Pana trzeba się obawiać.
13 19.06. 21.00-22.30 Mirek Krupiński - Artur Zubel 0:2 1 3  
6 6  
Mecz tych Panów odbył się w późnych godzinach wieczornych na zewnątrz przy zapalonych jupiterach. I chyba tylko to uratowało Artura przed porażką ze słąbo widzącym Mirkiem o tej porze. Mówił mi, że w okularach gra się z dwoma piłkami naraz, jeżeli potrafił urwać jeszcze parę gemów zwycięzcy to ja mu wierze. Po za tym Panowie reprezentują prawie identyczny poziom odbić, a niektóre ich ataki i odbiory zapierały dech w piersiach. Oj ciężką mają piłkę do grania, dlatego rywale z Grupy A bójcie się.
14 26.06. 21.00-22.30 Marcin Krukowski - Mirek Krupiński 2:1 6 4 6
6 0
Mirek w tym meczu dał straszną plamę. Sam powiedział, że k........ nic nie grał. Marcin pochwalił Mirka mówiąc że musiał się zdrowo nabiegać w tym meczu i bał się o kondycje w ostatnim secie. Na szczęście Mirek go nie zawiódł i sam ze sobą wygrał to jakże zacięte spotkanie. Mirku jeszcze wiele szans przed Tobą, więc do boju.
15 24.06. 9.00-11.00 Agnieszka Kowalik - Czesław Ankudowicz 1:2 7 4 3
6 6
W końcu gospodarz Czesiu górą, choć Aga zabrała mu jeszcze jednego seta i punkcik. Jestem dumny z Ojca, taki sobie prezent zrobił dzień po dniu Taty. To go wzmocni psychicznie na kolejne spotkania.
16 24.06. 11.00-12.30 Artur Burdziej - Łukasz Piekarek 0:2 4 2  
6 6  
Jestem dumny z Artura że urwał tyle gemów Łukaszowi. Gratuluje zwycięzcy, przegranemu również że nie odpuszczał i chciał wygrać choć jednego seta. Oj ciężkie są pierwsze kroki w lidze ale na pocieszenie powiem, że wygrana zbliża się dużymi krokami;)
17 26.06. 19.00-21.00 Jacek Burda - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
0 0  
To był pogrom dla Witka, poprostu jakieś mortal kombat. Jacek rozegrał swój pierwszy mecz po 2 tygodniowej przerwie od tenisa i już wchodzi jak bruce lee. W osmiu setach był tak regularny, że zrobił tylko 2 niewymuszone błędy. Całe szczęście, że nie ma go w mojej grupie, a reszcie grupy A życzę powodzenia w starciu z Panem J.B.:)
18 30.06. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Janusz Stasiak 2:1 6 6
6 3 4
Jacek jek na razie oddaje małe punkciki na rzecz rywali, którzy urywają mu sety. No ale nie gra z byle kim, przy meczach w czołówce tak to wygląda, że trzeba się dzielić. Nie widziałem meczu tych panów ale na pewno było na co popatrzeć. Gratuluje Panowie.
19 30.06. 12.00-14.00 Maurycy Pyclik - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
0 4  
Stało się! Dobra passa Marcina została przełamana. Maurycy nie miał żadnej litości dla rywala. Tutaj nie mogło skończyć się inaczej, choć Marcin jest miłośnikiem kolarzówki i ma dużą wytrzymałość fizyczną nie był w stanie wytrzymać mocnych ataków Maurycego. Na pocieszenie powiem, że jest paru zawodników, z którymi można powalczyć o pewne punkty:)
20 30.06. 10.00-12.00 Artur Burdziej - Jerzy Zawada 0:2 0 2  
6 6  
Piękna gra Artura nie pozwoliła mu na zwycięstwo choć jednego seta z jeszcze lepiej grającym Jerzym. W drugim secie jak by się obudził ale nie, to był taki ostatni zryw przed dobiciem go przez zwycięzce meczu. Jurek sam pochwalił przeciwnika, za niektóre naprawdę piękne wykończenia do których nie mógł dojść. No ale za mało ich Arturze, musisz być bardziej regularny i atakować, jak się gra z kimś na szczycie
21 01.07. 10.00-12.00 Artur Zubel - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
0 0  
Arturze to już staje sie strasznie monotonne. Łukasz grał dobrze ale za wolniutki ten nadgarstek dlatego piłki często lądowały za końcową linią. Chciałbym Pana Artura powiadomić, że następny rywal będzie bardzo wymagający.
22 01.07. 11.00-12.30 Janusz Kowaliński - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 3  
Widziałem kątem oka, że Aga dała ostro popalić Panu Januszowi:) Jeszcze jakby nasza Pupilka miała mocniejszy serwis to oj bolała by porażka niektórych panów. Niestety Janusz to rywal doświadczony i nie odpuści nawet takiemu przeciwnikowi. Aga bierz się do pracy nie możesz przegrać wszystkiego nie ma takiej opcji.
23 06.07. 20.00-22.00 Jerzy Zawada - Janusz Stencel 2:0 6 6  
0 3  
Gratuluję Panie Jurku. Widzę, że u Zwycięzcy jest potencjał na dobre miejsce w grupie a może nawet pierwsze w trójce. Oby tak dalej, a Janusz też jest przeciwnikiem nie łatwym więc to jeszcze nie raz pokaże na co go stać jak śpiewał Feel w swojej piosence.
24 07.07. 12.00-13.30 Janusz Kowaliński - Artur Burdziej 2:0 6 6  
1 3  
Artur znów był zły na mnie że dostał tak mocnego przeciwnika, powiedział że dokładności to temu Panu nie brakuje, jak Boniek posyłął piłkę w same okienka kortu. Ale 4 gemy urwane przez Artura i to mnie cieszy, tak dalej i przyjdzie to upragnione Victory.
25 08.07. 10.00-11.30 Jacek Burda - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
2 3  
Jacek pochwalił Agnieszkę za bardzo dobrą technikę gry. Powiedział, że dawno nie grało mu się tak dobrze. Chyba każdy z przyjemnością wychodzi i gra na korcie z Tenisistką biegającą w tak krótkiej spódniczce;) Chyba też dlatego te 5 gemów zostało zapisane na konto Agnieszki przez lekką dekoncentrację Jacka. Oby ta aura pogodowa i klimat ośrodka motywowały nas pozytywnie przez cały sezon ligowy.
26 08.07. 13.00-15.00 Mirek Krupiński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 2  
Dwóch rywali od lat, prawie identyczny poziom, ciężko powiedzieć ile mają rozegranych pojedynków między sobą ale raczej jest na remis. Ostatnio grali i Czesiu gładko ograł go prawie do zera, dzisiaj to Mirek był górą i to on zgarnął komplet punktów. Nie było o czym mówić wchodziło wszystko. Najlepsze są takie pojedynki gdzie samopoczucie i głowa w dniu meczu decydują o wyniku spotkania.
27 08.07. 19.00-21.00 Łukasz Piekarek - Marcin Krukowski 0:2 1 1  
6 6  
No to Marcin dał czadu, nie wiem czy to wynika z tak długiego ogrania, czy tak wspaniałej techniki. W sumie nigdy do końca nie widziałem jak ten Pan wykańcza swoich przeciwników. Można mu pozazdrościć spokoju w odbiciu i tak pozytywnego nastawienie, jakby był co mecz na dobrym dopingu. Łukasz się stara ale chyba za bardzo chce wygrać każdy mecz i piłka się nie słucha, robi mu na złość, to chyba najlepszy powód jego słabych wyników. Pożyjemy a niedługo zobaczymy.
28 07.07. 10.30-12.00 Janusz Stasiak - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
3 1  
Widać było, że Janusz ze spokojnie ułożonym odbiciem ma sporą przewagę nad Mirkiem. Mirkowi może brakuje techniki i podejścia taktycznego, ale nadrabia sporo zaangażowaniem w każdym meczu. Janusz powiedział, że jak na rozgrzewce odbijał z Mirkiem to miał pewne obawy co do wyniku spotkania, piłka wracała, świetny mocny serwis, a już w meczu wszystko co pierwsze było psute na potęge. Oj nie jeden dobry gracz potrafi się spalić w spotkaniu i choć zwycięstwo powinno być formalnością to z reguły oddają je bez nawiązania porządnej walki.
29 09.07. 19.30-21.00 Maurycy Pyclik - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
1 3  
Maurycy znów bez straty seta i to z tak utalentowanym wyjadaczem. Jak to skomentował Janusz, młody przejechał po nim jak walec. W ogóle nie dał powalczyć waląc petardami raz lewy raz prawy róg. Ten chłopak ma potencjał ale jeszcze wielu wspaniałych przed nim, dlatego życzę powodzenia.
30 10.07. 19.00-21.00 Jacek Denisewicz - Artur Zubel 2:0 7 7  
6 6  
To była bitwa Warszawska, tylko aktorzy o wiele lepsi. w końcu ktoś skopał tyłek Arturowi. Znalazł się ktoś kto gra mocną i kończącą piłkę, bo przebijanie z Arturem nie ma sensu. Tak jak byśmy grali ze ścianą, a Jacek w końcu tś ścianę przebił. Brawo dla Jacka, jeszcze chwila i faworyta grupy.
31 11.07. 19.30-21.30 Łukasz Piekarek - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
1 4  
Co się stało Mirkowi nie wiem, chyba wcześniejszy mecz z Czesiem dał mu się w tym samym dniu we znaki. Nóżki już nie chodziły tak żwawo, a ręka wolniejsza nie miała siły zaatakować. Szkoda Mirka ale Łukasz rośnie nam w siłę więc dobrze że z osób które zaczynają przygodę z tenisem powoli wyłąniają się co raz lepsi rywale.
32 12.07. 19.30-21.00 Janusz Stasiak - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Tutaj Piękno przegrało z rutyną. Agnieszka byłą załamana swoją grą, mówiła jak można było przegrać tak sromotnie z zawodnikiem który tylko przebijał piłkę na drugą stronę. a Janusz chciał być tylko dżentelmenemi chciał sobie poodbijać z tak ładnie grającą technicznie Kobietą. A tu niespodzianka Rywalka grała ale wolałą omijać Janusza raz za linią w lewo raz w prawo tylko żeby nie doszedł do piłki bo to już by było bardzo bolesne wystawienie piłki.
33 14.07. 8.00-10.00 Czesław Ankudowicz - Janusz Stasiak 0:2 4 3  
6 6  
Ostatnio Tatko prosił żebym mu poprawił naciąg w rakiecie i od razu widać efekt. Tyle urwanych gemów Januszowi jest nie lada gratką. Tylko ten serwis jak by był lepszy to można byłoby powalczyć nawet z czołówką grupy, no już nie te latka ale wigoru to Czesiowi nie brakuje.
34 14.07. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
3 2  
Marcin miał nadzieję, Indyk też i skończył na stole;) No bez niespodzianek choć myślałem, że czarny koń tej grupy narobi Jackowi większych szkód, ale trzeba jeszcze troszkę potrenować
35 15.07. 9.00-11.30 Jerzy Zawada - Artur Zubel 0:2 2 3  
6 6  
Bardzo byłem zainteresowany wynikiem tego spotkania i bardzo mnie zaskoczył. Jerzy po urlopie, wypoczęty miał tu być pogrom ale Panie Jurku nie da rady załatwić Artura szczura tak delikatną grą. A ostre ataki nie zawsze kończą się w korcie. Zabrakło mi emocji w spotkaniu i napięcia, tak jak Artur z Jackiem ale to jeszcze nie koniec więc na pewno się doczekamy.
36 11.07. 14.00- 15.00 Mirek Krupiński - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
1 2  
To był dzień Mirka. Ze wszystkich gier jakie rozegrali między sobą Ci rywale to lepszy stosunek zwycięzc miał Czesiu. Ale to w decydującym spotkaniu to Miro pokazał klasę i ograł łatwo gospodarza na jego kortach. Powiem wam ryzykowne bo mógł się obrazić i powiedzieć, że mecz trzeba powtórzyć i basta.
37 19.07. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
0 2  
Zawsze to nie do zera. Mirek dzisiaj nie był w formie. Zauważyłem że podejście niektórych słabszych graczy do meczu od razu skreśla ich z grania i walki o jakiekolwiek punkty. Każdy ma swój styl niektórym on naprawdę niepasuje i trzeba to wykorzystać, żeby każdy mecz był walką tą ostatnią o wszystko.
38 20.07. 20.00-21.30 Agnieszka Kowalik - Łukasz Piekarek 0:2 3 2  
6 6  
Sprostowanie do komentarza. Czuje się trochę jak dziennikarz, ponieważ pisze swoje pierwsze sprostowanie o które zostałem poproszony. Cieszę się że ktoś zwraca mi uwagę na takie opisy, ponieważ można się ustrzec ich w przyszłości. Z góry chciałbym przeprosić Łukasz Piekarka za to że napisałem że oszukał panią Agnieszkę, nic takiego nie miało miejsca. I chciałbym życzyć Łukaszowi dalszych sukcesów w lidze i Agnieszce większego spokoju podczas gry na korcie.
39 21.07. 10.30-12.30 Jacek Denisewicz - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 0  
Mecz o wszystko. No dobra żartowałem:)Typowy sparing dla Jacka, kolejna lekcja jak radzić sobie z niedolotami i piłkami dziwnego pochodzenia, które z nienacka lecą w kort nie poparte żadnymi prawami fizyki. To jest najfajniejsze u słabszych graczy, że ich piłki są tak nieprzewidywalne że aż trudne do grania. No bo co nie raz z tą piłką zrobić, zabić przeciwnika czy leciutko ze stoickim spokojem posłać ją w określone wolne pole. To już zależy od charakteru, a niektórzy są naprawdę charakterni.
40 21.07. 10.00-12.00 Jerzy Zawada - Janusz Stasiak 2:1 6 7 6
1 6 1
Po ostatnim przegranym meczu Jerzy chciał się na kimś odegrać, no i zaczał rewelacyjnie. Po czym grając drugiego seta i go przegrywając mówi mi że on tak ma że w drugim ta gra mu całkowicie nie leży. Janusz wychodzi na prowadzenie i w tai breaku wygrywa z narwaną głową Jerzego. Nie wiem jak to zrobił ale w 3 secie rozprawił się z Januszem w około 20 min, tak o sobie bo mu się do sklepu spieszyło, żona prosiła o bułkę tartą na obiad. Żeby każdy kochał tak swoją żonę.
41 22.07. 10.00-11.30 Jerzy Zawada - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Agnieszka śmiała się że na mecz przyjechała na rowerze i Jerzy przewiózł ją też na rowerze. Fajnie że nieraz niektórzy mają poczucie humoru. Grało im się ze sobą fajnie no ale ktoś musiał wygrać i tym razem przypadło na Jerzego. Gratuluje.
42 23.07. 9.00-10.30 Jerzy Zawada - Czesław Ankudowicz 2:0 6 6  
2 3  
W palącym słońcu w przepięknej scenerii polskiej, w temperaturze wschodzącego słońca odbył się wielki mecz tych dwóch Panów. Jerzy rozgrywał swój 3 mecz w 3 dzień i była obawa że nie wytrzyma kolejnego spotkania z dobrze biegającym Czesławem. Na nieszczęście dla gospodarza ledwo ledwo ale udało mu się jakoś zdobyć te 2 sety. Jerzy mówił, że choć miał spokój to Czesiu pogonił go w kilku gemach, pochwalił starszego przeciwnika a ja powiem, że jeszcze 4 lata temu dostał by ostre baty od taty.
43 24.07. 19.30-21.00 Witek Stupnicki - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
3 2  
Miała być pierwsza wygrana Agi a tu klops, kolejna głupia porażka. Nie widziałem całego meczu ale kątem oka zaglądając na kort w niektórych gemach Witek wyglądał jak by się mocno bronił. Niech mnie piorun trzaśnie jak się mylę. A Aga jak to Aga nie lubi grać z broniącymi się i z wyrzutami sumienia oddaje im wygrane piłki za darmo. Uważam że trzeba mieć wielki serce żeby być tak uprzejmym dla przeciwnika. Gratuluje postawy:)
44 24.07. 19.00-21.00 Jerzy Zawada - Jacek Denisewicz 2:0 6 6  
4 1  
Ze ten mecz nie skończył się 3 setami to jestem zdziwiony jak cholera. Najlepsze że Jacek wygrał z Arturem, Jerzy przegrał z Arturem i Jerzy wygrał z Jackiem. To właśnie jest ta niewiadoma z tenisie i nieprzewidywalność. Panowie wymienili się punktami i każdy jest zadowolony. Co za emocje.
45 26.07. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
0 0  
Mam prośbę do Agi żeby nie przyjeżdzała na rowerze na korty, ponieważ później od rywali dostaje tenisowy rower w prezencie. Jacek nie odpuścił ani gema, a z tego co widziałem i Aga mówiła że grało jej się super, to dziwie się że nic mu nie urwała. Może następnym razem.
46 26.07. 20.30-22.00 Maurycy Pyclik - Jacek Burda 2:0 6 6  
0 2  
Jacek wraca po przerwie i taka porażka. Maurycy rozjechał go jak walec. Jacek powiedział że nie miał nic do powiedzenia. Maurycy był żądny gry i pokazał jednemu z czołowych graczy Grupy A że jest pretendentem do tytułu.
47 29.07. 19.00-20.30 Jerzy Zawada - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
2 3  
To już kolejny mecz Jerzego w tym tygodniu i zdecydowanie ucieka swoim rywalom z klasyfikacji generalnej. Marcin chciał mpowalczyć ale nie radził sobie z topspinem Jerzego. Szybki ten Pan w okularach i dużo widzi na korcie, oj jest niebezpieczny.
48 30.07. 19.00-20.30 Janusz Stasiak - Witek Stupnicki 2:0 3 0  
6 6  
49 31.07. 17.30-19.00 Witek Stupnicki - Mirek Krupiński 2:0 7 7  
6 5  
50 30.07. 16.00-17.30 Marcin Krukowski - Czesław Ankudowicz 1:1 7 4  
6  
Nie dokończone spotkanie.
51 30.07. 18.30-20.00 Janusz Stencel - Artur Burdziej 2:0 6 6  
2 2  
52 02.08. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Maurycy Pyclik 0:2 4 1  
6 6  
53 01.08. 18.30-20.00 Jacek Burda - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
3 3  
54 02.08. 18.00-19.30 Jacek Burda - Marcin Krukowski 0:2 3 3  
6 6  
55 02.08. 20.30-22.00 Artur Zubel - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 3  
56 01.08. 19.30-21.00 Maurycy Pyclik - Artur Zubel 2:0 6 6  
3 1  
57 05.08. 19.00-21.00 Artur Burdziej - Agnieszka Kowalik 1:2 6 4 3
6 6
58 07.08. 19.00-21.00 Jacek Burda - Janusz Kowaliński 0:2 2 3  
6 6  
59 14.08. 17.30-19.30 Janusz Stencel - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
4 3  
Kolejna rakieta do kolekcji na zieloną budkę. ta jest od Witka, fajny niebieski babolatale już się zużyła i nie chciała grać więc trafia na ścianę, dziękujemy:)
60 14.08. 18.30-20.30 Mirek Krupiński - Artur Burdziej 2:0 6 6  
3 4  
61 16.08. 17.30-19.30 Jacek Denisewicz - Witek Stupnicki 2:0 6 6  
2 4  
62 Jerzy Zawada - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
1 1  
63 18.08. 10.30-12.00 Jacek Denisewicz - Artur Burdziej 2:0 6 6  
0 2  
64 21.08. 19.00-21.00 Czesław Ankudowicz - Witek Stupnicki 2:1 6 4 7
6 5
Brawo Tato, tak trzymać.
65 21.08. 20.30-22.00 Maurycy Pyclik - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
1. 2  
66 27.08. 10.00-11.30 Marcin Krukowski - Janusz Kowaliński 2:0 6 6  
2 4  
67 28.08. 10.00-12.00 Artur Zubel - Janusz Kowaliński 0:2 3 4  
6 6  
68 23.08. 9.30-11.00 Maurycy Pyclik - Agnieszka Kowalik 2:0 6 6  
1 0  
69 28.08. 9.30-11.00` Janusz Kowaliński - Mirek Krupiński 2:0 6 6  
2 3  
70 01.08. 9.00-10.30 Jacek Burda - Czesław Ankudowicz 2:0 7 6  
5 3  
71 02.08. 18.30-20.00 Maurycy Pyclik - Artur Burdziej 2:0 6 6  
2 1  
72 01.08. 9.30- 11.00 Artur Zubel - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
4 2  
73 02.08. 11.00-12.30 Agnieszka Kowalik - Mirek Krupiński 2:0 6 7  
1 6  
74 07.09. 20.00-21.30 Artur Zubel - Artur Burdziej 2:0 6 6  
0 0  
75 09.09. 18.00-19.00 Artur Zubel - Marcin Krukowski 2:0 6 6  
0 2  
76 08.09. Marcin Krukowski - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
4 4  
77 11.09. 19.00-21.00 Janusz Stasiak - Jacek Burda 2:0 6 6  
2 4  
78 14.09. 15.30-17.00 Janusz Kowaliński - Janusz Stasiak 2:0 6 6  
1 2  
79 16.09. 13.00-15.00 Jacek Burda - Łukasz Piekarek 2:0 6 6  
1 4  
80 20.09. 18.00-20.00 Jacek Denisewicz - Jacek Burda 2:0 6 6  
1 2  
81 -      
     
82 -      
     
83 -      
     
84 -      
     
85 -      
     
86 -      
     
87 -      
     
88 -      
     
89 -      
     
90 -      
     
91 -      
     
92 -      
     
93 -      
     
94 -      
     
95 -      
     
96 -      
     
97 -      
     
98 -      
     
99 -      
     
100 -      
     
101 -      
     
102 -      
     
103 -      
     
104 -      
     
105 -      
     
106 07.06. 9.00-10.30 Marcin Makuch - Przemysław Cesarski 2:0 6 6  
3 2  
Kolejne spotkanie odbyło się bez niespodzianek, choć Marcin mówił, że Przemek jest wymagającym zawodnikiem. Powiem wam, że było widać tę waleczność u przegranego. Oby więcej takich spotkań.
107 07.06. 12.00-14.00 Adam Szuliński - Ryszard Starzyk 2:0 6 6  
2 1  
Umawiając tych zawodników myślałem, że będzie tu naprawdę wyrównana walka, która zakończy się w trzecim secie. Niestety regularny Ryszard nie poradził sobie ze swoim słabym serwisem, który wykorzystał Adam returnując raz po raz piłki rzucane przez przeciwnika.
108 07.06. 13.00-15.00 Grzegorz Załuski - Mieczysław Pyrek 2:0 7 6  
5 4  
Chyba najbardziej zacięty mecz jak do tej pory. Grzegorz ze stanu 2:5 w pierwszym secie wyciągnął Mietka na 7:5. W drugim secie Mietek też mu nie odpuszczał i do połowy szli piłka w piłkę, dopiero pod koniec przy odrobinie szczęścia Grzesiu przełamuje przeciwnika i wygrywa całe spotkanie. Gratuluję!!!
109 09.06. 12.00-13.30 Ryszard Starzyk - Michał Ankudowicz 0:2 0 1  
6 6  
To już drugi mecz Ryszrda w tym tygodniu. Nie miał szczęścia, ponieważ trafił na co raz lepiej grającego organizatora ligi. Niebywałe ale w pierwszym secie puścił mi takiego asiora, że nie ma gracza, który by go odebrał. Pochwalić go można za wolę walki, ale jeszcze musi popracować nad serwisem.
110 10.06. 17.00-19.00 Maciej Ankudowicz - Maciej Ślisz 1:2 7 4 4
6 6
Mecz na szczycie. Maciej A. faworyt grając z mało znanym Maciejem Ś. nie podołał i po bardzo dobrym początku musiał uznać wyższość młodszego zawodnika. Choć nie ma co narzekać, ponieważ urywając seta zyskał 2pkt. a zwycięsca tylko 1pkt. więcej. Opłaca się więc walczyć do końca.
111 11.06. 17.00-19.00 Tomasz Warzocha - Michał Ankudowicz 0:2 6 4  
7 6  
Ale emocje. Nie sądziłem że będzie to tak zacięty pojedynek w pierwszym jak i w drugim secie non stop dochodziło do wymiany prowadzenia w gemach. Dopiero w tie-breaku wygrałem 7:5 po pięknym zakończeniowym asie i nerwy puściły. Tomek to poważny rywal więc miałem dużo szczęścia, że udało mi się zdobyć całe 4 pkt. Szacun dla Przeciwnika:)
112 15.06. 16.30-18.30 Sławek Lis - Marek Walczak 0:2 0 2  
6 6  
No i stało się. To był pierwszy mecz Sławka w pierwszej w jego życiu lidze tenisowej. Powiedział mi że już od rana myślał o spotkaniu z Markiem. Nie ma co się dziwić, że panika zrobiła swoje. Marek z kunsztem i ogromnym spokojem wygrał gładko z przeciwnikiem. Choć technicznie grają na takim samym poziomie to często w tenisie gra dużą rolę głowa i dzisiaj tę spokojniejszą głowę miał Marek. Gratuluje i życze Panowie sukcesów.
113 15.06. 19.30-21.00 Adam Szuliński - Marcin Makuch 0:2 1 4  
6 6  
Adam w tym spotkaniu podejmował świetnie grającego Marcina. Może i by urwał seta ale za wszelką cenę chciał trafić tam gdzie nie było zwycięzcy a to sztuka tylko dla najlepszych. Adam z takim forhendem jaki ma powinien wybijać Marcinowi rakietę z ręki, wolał kombinować a to nie w jego stylu. Więcej wiary a kolejny mecz skończy się pozytywniej jak ten dzisiejszy:-)
114 16.06 9.00-10.30 Przemysław Cesarski - Tomasz Warzocha 0:2 1 2  
6 6  
Tych Panów sobie nie muszę przedstawiać. Grają ze sobą już od dziecka. Każdej soboty o 9.00 rozgrywają mecze o honor i jak narazie więcej honorów zebrał Tomasz. Kto by nie wygrał w tym spotkaniu i tak będzie cieszył się z wygranej przeciwnika.
115 17.06. 17.00-19.00 Piotr Pupek - Ryszard Starzyk 2:0 6 6  
3 1  
Wyrównany poziom gry nie pozwolił Rysiowi na pierwsze zwycięstwo w grupie. Powiedział mi, że przy niektórych długich wymianach, a widziałem były bardzo długie brakowało mu tchu i chciał mocniejszą piłką kończyć rozgrywkę, ale nie zawsze się udawało. Młodszy o wele Piotr podszedł do tego na większym luzie i zrobił swoje wygrywając swój pierwszy mecz w Family Gaden. Gratuluję.
116 17.06. 13.00-15.00 Michał Ankudowicz - Marek Walczak 2:0 6 6  
0 3  
Organizator miał dzisiaj swój dzień. Wszystko wchodziło, piękny forhend, wolej kończący przy siatce, aż sam się dziwie że było tak dobrze. Mój przeciwnik był bardzo wymagający ale nastwienie na mecz ze mną było mało mobilizujące. Marka brak spokoju, który powinien mieć po tylu latach gry w różnych ligach uratował mi życie. Tak nie wiem co by się wydarzyło gdyby nie szarpane piłki, które sam sobie fundował. I tak grało mi się z nim rewelacyjnie, ciekawe wymiany i rozrzucanie się po korcie było na wysokim poziomie. Życzę powodzenia z innymi lepszymi rywalami:)
117 17.06. 17.00-19.00 Grzegorz Załuski - Sławek Lis 2:0 6 6  
2 1  
To spotkanie nie mogło zakończyć się inaczej. Grzegorz jest jak montannes, niski, zwinny, szybki, skruty mu nie groźne. Sławek musiał szybko nadgonić mecze i dostał zawodników z górnej półki, ale nie narzekał bo jak powiedział, ogram się teraz z lepszymi, łatwiej mi będzie powalczyć z równymi sobie. No i coś w tym jest czekamy na pierwszy jego zwycięski mecz.
118 18.06. 10.30-12.00 Zdzisław Lewandowski - Piotr Pupek 2:0 6 6  
2 1  
Powtórka meczu z tamego tygodnia zakończyła się sukcesem dla Zdzisława. Choć Piotr podbudowany wczorajszym sukcesem z Rysiem musiał uznać wyższość starszego przeciwnika. Nie ma co się dziwić, Zdzisław to cwany lis i jak powiedział Piotr wraca prawie wszystko co zostało zagrane na drugą stronę. Oby tak dalej Panie Zdzisławie:)
119 20.06. 20.00-22.00 Maciej Ślisz - Tomasz Warzocha 2:1 6 6
7 3 3
Ojjjjjj.... było na co popatrzyć. Ale tak jest zawsze gdy spotykają się jedni z najlepszych zawodników z grupy B. Tomaszowi zabrakło sił, dyrektorowi wysiadły akumulatory i Maciej powoli zaczął to w drugim secie wykorzystywać. Trzeci set to były wymiany, jeden gem trwał chyba z 25 min. a po nim to już z górki. Maciej wychodzi na czoło i na razie klepie czołówkę, chodź traci na tym 2 pkt. Które mogą być ważne w końcowym rozliczeniu. Gratuluje Panowie walki.
120 20.06. 11.00-12.30 Piotr Pupek - Maciej Ankudowicz 0:2 3 2  
6 6  
Maciej właśnie przed chwilą zakończył swój 2 mecz. Mówił mi, że liczył na większą ilość błędów Piotra, a ten ak na złość trzymał długo piłkę w korcie. Brakowało Maćkowi nadgarstka w pirwszym secie i dużo piłek wyrzucał. Piotr jest szybki dlatego to jeden z niewielu początkujących, którzy nie oddają łatwo skóry.
121 21.06. 17.00-19.00 Grzegorz Załuski - Zdzisław Lewandowski 1:2 6 4 5
6 7
Mocny Zdzisław znów górą. Choć mógł wygrać łatwo to psuł na piłka za piłką, dlatego może Grzesiu widząc starania przeciwnika nie atakując czekał na jego bład. Może i dobra taktyka ale nie zawsze się sprawdza. Grzegorz musi się obudzić jak chce jeszcze powalczyć z najlepszymi w tej grupie.
122 23.06. 8.00-9.00 Mieczysław Pyrek - Przemysław Cesarski 2:1 6 6
7 4 4
Pan Przemysław nam się rozgrywa. Nie przestraszył się Mietka choć w meczach sparingowych z nim przegrywał. Widać, że gra z lepszymi wcześniej dodała wigoru dzisiejszemu przegranemu i zamiast 1 pkt. ma dwa zapisane na swoje konto. Gratuluje.
123 27.06. 11.00-13.00 Marcin Makuch - Michał Ankudowicz 0:2 1 2  
6 6  
Mecz na szczycie a tu klapa tenisowa. Marcin wykończył się sam, można powiedzieć że ja z nim nie wygrałem a on wygrał z Marcinem. W pierwszym secie jak na złość pękł mu naciąg i musiał grać pożyczoną rakietą. No i od tamtego momentu jak by coś wygasło. Choć uderzenia z forhendu wracały w zabójczym tempie to były mocno nie celne. Ciesze się że mam tak mocnego przeciwnika za sobą no i jak na razie komplet punktów na koncie.
124 30.06. 9.00-11.00 Marcin Makuch - Mieczysław Pyrek 2:1 6 4 6
6 3
125 30.06. 13.00-15.00 Marcin Tutak - Marek Walczak 0:2 1 0  
6 6  
Pierwszy mecz Pana Marcina i ostro do tyłu. Z tego co widzę na treningach z trenerem to Marcin uderza konkretnie. Coś jednak teraz zawiodło, może to stres inauguracyjny. Ja tak sobie myśle, że to Marek wział ostatnio kilka lekcji i powiedział sobie, że nie będzie łatwych piłek dla rywali. Wynikiem pokazał klasę mistrzowską.
126 30.06. 16.00-18.00 Maciej Ślisz - Grzegorz Załuski 1:2 7 2 3
6 6
Poprawcie mnie Panowie jak przekręciłem któregoś na gemy. Widziałem mecz przy okazji jedząc pieroszki z jagodami i ciężko było je jeść ze zdziwienia. Takie wymiany to tylko w lidze FG. Jakiś Rollanda Garos, piłka krótsza, dłuższa non stop zmiany prowadzenia ale to do Grzesia należało ostatnie słowo w większości gemów. Tam nie było piłek straconych tylko te piłki wygrane po Długim bieganiu. Gratuluje poziomu Panowie:)
127 30.06. 17.00-19.00 Sławek Lis - Adam Szuliński 2:0 6 6  
4 4  
Bardzo wyrównany pojedynek. Z tego co mi mówili sami grający to rzadko gem kończył się bez przewag, dlatego też 2 sety trwały aż ponad dwie godziny. Zdało się zauważyć w niektórych momentach, że pojedynek wyglądał jak sparing partnerów grających ze sobą wiele lat, pełne gracji piłki spokojnie raz po raz przelatywały przez siatkę jakby były wyrzucane z automatu. Tylko częściej ten automat zawodził po stronie Adama. Opłącają się Sławkowi sparingi z dużo lepszymi od siebie.
128 01.07. 13.30-15.00 Michał Ankudowicz - Piotr Pupek 2:1 6 7
6 2 5
Bez komentarza. Tekst ocenzurowno.
129 01.07. 11.00-12.30 Maciej Ankudowicz - Sławek Lis 2:0 6 6  
1 1  
Co mi się Brat rozkręcił, wyrobił się nie do poznania. Cały czas mi się odgraża, że pojedzie ze mną jak z małolatem, już się nie mogę doczekać, jeżeli ktoś ma ochotę obstawić wynik zapraszam do biura ligi. A Bratu gratuluję w końcu gram z nim w parze deblowej.
130 01.07. 13.00-14.30 Adam Szuliński - Maciej Ankudowicz 0:2 0 0  
6 6  
Adam powiedział mi, że po tym meczu został wyleczony z tenisa, ale co się dziwić jak ten zawodnik nie wziął nigdy ani jednej lekcji z trenerem. Jak na samołuka to ma bardzo ładne wykończenia odbić. Tak dalej Adamie i nie ma co się stresować takim Maćkiem, raz na jakiś czas każdemu wyjdzie mecz życia:)))
131 05.07. 19.30-21.00 Marcin Tutak - Zdzisław Lewandowski 0:2 1 0  
6 6  
Oglądałem ten mecz z ciekawością co może być przyczyną porażek tam dobrze i mocno uderzającego Marcina. Nie można powiedzieć że Zdzisłą grał mlepiej ale rozpracował spokojnie rywala raz dłuższą, raz krótszą piłką. Marcin w sparinga gra jak maszyna strzela, wchodzi, mocny pierwszy serwis częstym powodzeniem, n ale liga to nie sparing tu liczy się przebiegłość lisa, szybkość geparda, dokłądność Radwańskiej i wtedy te wszystkie cechy razem mogą decydować o zwycięstwie nad Rywalem. Taki już jest sport nie zawsze obiektywny.
132 06.07. 19.00-21.00 Maciej Ankudowicz - Marcin Makuch 2:1 6 4 6
6 4
Oj szczęście miał Braciszek że nie dostał wpierdziel. Coś mu nie wchodzi ostatnio pierwszy serwis, a to połowa sukcesu. Marcin się za to tak rozstrzelał, że Maciej nie wiedział co się dzieje. Stwierdził, że nie ma co grać mocno bo wszzystko wraca, więc przyjął taktykę przebij i czekaj aż przeciwnik zepsuje no i się sprawdziło, gratuluje a w następnym tygodniu dostanie ode mnie wpierdziel, aż wyjdzie z kortu z płaczem. No to tyle.
133 07.07. 11.00-12.30 Mieczysław Pyrek - Maciej Ślisz 0:2 3 1  
6 6  
Zabrakło mi pomysłów, ciężko coś napisać jak się nie widzi meczu. a zmyślać co to za przyjemność.
134 08.07. 17.00-18.30 Grzegorz Załuski - Ryszard Starzyk 2:0 6 6  
1 2  
Rysiu nasz Rysiu co raz co raz lepiej. 3 gemy zawodnikowi z czołówki urwać nie lada wyczyn. widziałem przez siatkę że Grzegorz strasznie wyrzucał za linię końcową, tak jakby chciał specjalnie trafić Rysia w głowe, jak by mu się to udało to by był już tenisowy nokaut. Na szczęście mecz zakończył się bez rozlewu krwi i Grzegorz wygrał przewagą punktów ciągle regularnie trenującym przeciwnikiem.
135 11.07. 20.30-22.30 Piotr Pupek - Przemysław Cesarski 2:1 6 6
6 0 1
Jak to jest pierwszego seta przegrywa się do 4, a dwa następne wygrywa prawie rowerem. Czy to sił zabrakło Przemkowi, czy nonszalancja w uderzeniach Piotra. Co by nie było podzielili się panowie punktami. Brawo dla Przemka za wolę walki, nawet o tego jednego nagradzanego seta.
136 13.07. 11.30.13.30 Zdzisław Lewandowski - Marek Walczak 2:0 6 6  
3 2  
Pochwalił mi się Zdzisław, że dawno nie wchodziły mu tak skróty jak w tym meczu. Pomógł też wiatr, który był łaskawszy dla zwycięzcy. Marek podsumował spotkanie tak, że ciężko mu się gra tak różnej długości piłki, to prawda temo zmienia się u Zdzisława z uderzenia na uderzenie. W takich sytuacjach przydaje się piłka kończąca. Szkoda że Marek oddał tak łatwo punkty ale grać z tak sprytnym graczem jest nie lada problemem.
137 14.07. 16.30-18.00 Adam Szuliński - Grzegorz Załuski 0:2 2 5  
6 7  
Adamie gratuluje tylu zwyciężonych gemów i to z Grzegorzem. Adam powiedział, że miał taki dobry dzień tak lekko mu się grało, no i widać to również po wyniku. Oby tak dalej Adamie. Grzegrz umacnia się na drugiej pozycji i depcze mi ostro po piętach:)
138 15.07. 11.30-13.30 Sławek Lis - Mieczysław Pyrek 0:2 1 0  
6 6  
Oj za gładko Panie Sławku, ale nie raz ciężko się gra w tenisa na kacyku i niewyspaniu, to nie piłka nożna. Zabrakło koncentracji i mamy efekty.
139 15.07. 13.30-15.30 Marcin Tutak - Maciej Ślisz 0:2 2 5  
6 7  
W końcu trafił się Marcinowi ktoś kto lubi i nie boji się pograć szybkiej i długiej piłki. Mowa tu o Macieju, którego forhend troszkę mnie przeraża i budzi moje duże obawy w starciu w przyszłości. Marcin jest ligowym nowicjuszem dlatego płąci frycowe, ale jak się rozegra to kto wie może jeszcze parę meczy i zmieni pozycję na górę tabeli. Ale to jeszcze daleka przyszłość, a my się we wróżby nie bawimy.
140 14.07. 11.00-12.30 Michał Ankudowicz - Mieczysław Pyrek 2:0 6 6  
1 0  
Przegarłem pierwszego gema w meczu do zera i następne należały już tylko do mnie. Nowy naciąg, nowa siła naciągu i całkiem inaczej się gra. Jednak przy tym poziomie gry zauważam co raz bardziej, że ma to bardzo duże znaczenie. Mieciu powiedział, że się zestresował jak małolat i nie był w stanie nawiązać żadnej konkretnej walki. Dlatego cieszę się że komplet punktów wędruje na moje konto.
141 18.07. 20.30-22.00 Piotr Pupek - Tomasz Warzocha 2:0 6 6  
3 1  
No i stało się. Piotr wygrał z jednym z pretendentów do wyjścia z grupy. Choć Zwycięzca ma krótką historię gry to zaczyna co raz śmielej radzić sobie w naszej lidze. Tomek był dzisiaj strasznie nie dyponowany, nawet przeprosił zawodnika, że sobie z nim nie pograł. Czy za pewnie podszedł do spotkania, wie tylko on sam. Na pewno nie jest dobrze, bo po 4 meczach ten Pan zaczyna dużo tracić do czołowej stawki Grupy B. Owacje dla Piotra za tak szybki i pewny rozwój tenisowy, hip hip hura:)))
142 19.07. 19.30-21.00 Marcin Tutak - Przemysław Cesarski 2:0 6 6  
1 1  
W końcu Marcin dopioł swego i wygrał. Ten Pan ma naprawdę dobry serwis a wchodził mu w tym dniu rewelacyjnie. z tego co widziałem mecz to był to wyrównany pojedynek a wynik mówi jednak co innego. Czekam aż Przmek pokaże sie z tej lepszej strony i w końcu wygra swój pierwszy długo wyczekiwany mecz.
143 20.07. 20.30-22.00 Ryszard Starzyk - Marek Walczak 0:2 1 0  
6 6  
Tu nie mogło skończyć się inaczej, Rysiu gra ładnie ale tylko ładnie bo strasznie nieskutecznie, za to Marek z precyzją zegarmistrza ogrywa takich rywali prawie do zera. Gratuluje Rysiowi gema, na pewno był mocno zasłużony.
144 21.07. 15.00-16.30 Maciej Ślisz - Adam Szuliński 2:0 6 6  
1 2  
Adam tak fajnie radził sobie w grze z Grzesiem więc pomyślałem że zabierze jakiś punkcik Maciejowi. Niestety Młodzież wyleczyła go z pewności na korcie. Dla mnie ten Pan zrobił bardzo duże postępy jest na dobrej drodze żeby za rok pokazać niektórym, kto tu rządzi. Maciej to weteran w zmaganiach ligowych więc emocje ma opanowane do perfekcji. Każdy pojedynek to nowy rozdział i walczy się w nim jakby po drugiej stronie stał najgorszy wróg z krainy Ozzz...
LP.^ IMIĘ I NAZWISKOPUNKTYILOŚĆ ROZEGRANYCH
SPOTKAŃ
ZWYCIĘSTWAPORAŻKIILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH SETÓW
ILOŚĆ ZDOBYTYCH
I PRZEGRANYCH GEMÓW
1 Maurycy Pyclik  40  10  10  0  20 / 0  121 / 37
2 Jacek Denisewicz  40  12  10  2  20 / 6  139 / 80
3 Artur Zubel  39  12  9  3  18 / 6  131 / 62
4 Jerzy Zawada  37  11  9  2  18 / 5  129 / 55
5 Maciej Ślisz  36  11  9  2  20 / 8  148 / 91
6 Marek Walczak  35  11  9  2  18 / 7  129 / 89
7 Piotr Pupek  33  12  7  5  15 / 11  121 / 102
8 Marcin Krukowski  33  12  7  5  15 / 10  115 / 92
9 Janusz Stasiak  32  12  6  6  14 / 12  105 / 112
10 Michał Ankudowicz  32  9  8  1  17 / 4  118 / 63
11 Zdzisław Lewandowski  31  8  8  0  16 / 1  101 / 38
12 Grzegorz Załuski  31  10  7  3  16 / 8  132 / 103
13 Janusz Kowaliński  30  9  7  2  14 / 4  92 / 56
14 Jacek Burda  25  10  5  5  10 / 10  83 / 84
15 Mirek Krupiński  23  13  3  10  7 / 20  88 / 140
16 Sławek Lis  22  12  3  9  7 / 18  70 / 131
17 Łukasz Piekarek  22  10  4  6  8 / 12  60 / 93
18 Mieczysław Pyrek  19  11  3  8  7 / 18  92 / 127
19 Witek Stupnicki  19  9  3  6  7 / 12  79 / 87
20 Agnieszka Kowalik  19  13  2  11  5 / 23  66 / 157
21 Czesław Ankudowicz  17  12  2  10  5 / 21  84 / 148
22 Marcin Makuch  14  5  3  2  7 / 5  57 / 51
23 Artur Burdziej  12  11  0  11  1 / 22  46 / 135
24 Janusz Stencel  11  4  2  2  5 / 4  38 / 38
25 Adam Szuliński  10  7  1  6  2 / 12  41 / 77
facebook